InquirerCastro: Sara Duterte camp’s inattention leaves VP ‘clueless’The Jerusalem PostEditor's Notes: The IDF needs to be accountable for unanswered military queriesESPNKyrie offers to pay Al-Shaair's fine for tribute to slain Palestinian girlESPN DeportesGallardo viajó a Ecuador para asumir la Selecciónוואלההתרעות הופעלו במנרה ובמרגליות שבגליל העליוןRTP DesportoTorreense estreia-se esta quinta-feira na Liga EuropaColliderHans Zimmer Reveals the A-List Stars Who "Bullied" Him Into Going on Tour [Exclusive]DeadlineCBS News Expands ‘The Takeout’ Segments, Partners With VoteHub In Advance Of MidtermsAnime News NetworkThis Week in Anime - Made in JapanRolling StoneLizzy McAlpine on New Album ‘Angel’ and Making Peace With Her Early TikTok Fame
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 17, 2026

Polska gotowa na „najczarniejszy scenariusz”? Padły konkrety

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 17 września (13:34)

Wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreślał w czwartek w Sejmie, że Polska w ostatnich latach zmieniła doktrynę dotyczącą bezpieczeństwa państwa i jest gotowa odeprzeć atak rosyjski dużo skuteczniej. „Ochrona infrastruktury krytycznej weszła w odpowiedzialność Sił Zbrojnych - mowa o możliwości natychmiastowego użycia uzbrojenia w przypadku zagrożenia przez statki powietrzne oraz marynarkę wojenną, a przede wszystkim uruchomienie preautoryzacji dla automatycznego zwalczania rakiet” - mówił wiceminister obrony.

Polska gotowa na „najczarniejszy scenariusz”? Padły konkrety

Cezary Tomczyk, fot. Paweł Supernak /PAP

„Najczarniejszy scenariusz”

W czwartek w Sejmie Tomczyk przedstawił informację bieżącą w sprawie działań podejmowanych przez rząd na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych Polski i wschodniej flanki NATO. Wnioskowali o to posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej. Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska (KO) pytała m.in., czy zagrożenie dla Polski jest realne i jak państwo jest przygotowane na „czarne scenariusze”.

Tomczyk podkreślał, że Polska w ostatnich latach fundamentalnie zmieniła doktrynę dotyczącą bezpieczeństwa państwa. 

Ochrona infrastruktury krytycznej weszła również w odpowiedzialność Sił Zbrojnych. Możliwość natychmiastowego użycia uzbrojenia w przypadku zagrożenia przez statki powietrzne oraz przez marynarkę wojenną. A przede wszystkim uruchomienie preautoryzacji dla automatycznego zwalczania rakiet - zauważył wiceminister obrony.

Jak zaznaczał, „najczarniejszym scenariuszem” dla Polski jest przygotowanie państwa do prowadzenia ewentualnej operacji obronnej. Zwracał przy tym uwagę na rosnącą liczbę prowokacji rosyjskich w Polsce i innych państwach regionu.

Dzisiaj powiedzieć, że Polska jest po prostu w stanie pokoju, to na pewno niewystarczająca definicja. Dzisiaj żołnierze Wojska Polskiego z cyberwojsk mierzą się z atakami na nasze sieci wojskowe. Ponad 5 tysięcy żołnierzy, którzy są rozlokowani na granicy polsko-białoruskiej, mierzą się z zagrożeniami z tamtej strony. Mamy do czynienia z wlotami obcych statków powietrznych na teren naszego kraju i Europy - zauważył wiceminister obrony.

Podkreślił, że sojusznicze służby i polski wywiad od wielu miesięcy ostrzegały o możliwościach eskalacji i o zagrożeniach dla Polski. Przy czym eskalacja obejmuje akty dywersji, kierowanie rakiet i dronów na terytorium Rzeczpospolitej, jak i zlecanie zabójstw

Może to dotyczyć ludzi, którzy dzisiaj sprawują naczelne funkcje w przemyśle obronnym, może to dotyczyć funkcjonariuszy państwa, ale także najważniejszych osób w państwie - przestrzegł wiceszef MON.

Tomczyk deklarował, że „do końca roku” zabezpieczone zostanie kolejne 200 kilometrów granicy państwa. Obecnie 270 km to tereny nieprzejezdne dla wroga - bagna i puszcze. W związku z tym - jak mówił - do końca roku, licząc zarówno magazyny, rozbudowę linearną, jak i tereny nieprzejezdne dla wroga, zabezpieczenie granicy wyniesie łącznie ok. 470 km.

Zapewnił również, że sojusz polsko-amerykański jest trwały i niezagrożony oraz zwrócił uwagę na ważną rolę osobistych relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.

„Pięć żelaznych zasad” bezpieczeństwa Polski

Wymienił także „pięć żelaznych zasad” bezpieczeństwa Polski. 

Po pierwsze, Rosja jest zagrożeniem, po drugie, NATO i Unia Europejska to są sojusznicy, po trzecie, wspieramy armię, żołnierzy i zakupy dla wojska, po czwarte, mimo wolności słowa, poglądy prorosyjskie nigdy nie powinny być akceptowane ani w tej Izbie, ani w polskiej debacie publicznej. I po piąte, Polska prowadzi jedną politykę zagraniczną - wskazywał wiceminister.

Zwrócił również uwagę na znaczenie programów prowadzonych przez rząd w ostatnich latach w tym m.in. Tarczę Wschód czy SAFE. 

Tarcza Wschód to zapory, miny, systemy antydronowe, rozpoznanie, rażenie. System SAN, największy w Europie, najnowocześniejszy system antydronowy, wielo-efektorowy. 700 różnych pojazdów, ponad 200 sensorów i radarów, ponad 250 różnego rodzaju efektorów, które będą w ciągu 24 miesięcy gotowe do zwalczania bezzałogowców na terenie naszego kraju - zadeklarował Tomczyk.

W ramach programu SAFE podpisano już 19 umów na kilkanaście miliardów złotych, dotyczących elementów Tarczy Wschód. To jest program SAN, to jest program Baobab, czyli systemy minowania narzutowego. To są środki minersko-zaporowe, to są kierowane ładunki wybuchowe, środki bojowe do systemów sterowanych, miny przeciwpancerne, kasety minowe, bezzałogowe systemy poszukiwawczo-uderzeniowe Gladius, systemy rozpoznania elektronicznego, terminale satelitarne - wymieniał Tomczyk.

Poinformował, że od grudnia 2024 roku podpisano umowy na 428 miliardów zł. I to jest inwestycja w nasze bezpieczeństwo, inwestycja w bezpieczeństwo Polski - podkreślił wiceminister. 

Jak mówił, obecny rząd „zmienił zupełnie” system wydawania środków publicznych. Zaznaczył, że za poprzednich rządów do przemysłu polskiego trafiało ok. 20 proc. środków, a dziś jest to ok. 50 proc.

Celem programu „Tarcza Wschód” jest zwiększenie odporności i zdolności do obrony terytorium oraz skuteczne odstraszanie potencjalnego przeciwnika. Jego realizacja obejmuje m.in. rozwój infrastruktury obronnej i systemu umocnień, a także wykorzystanie nowoczesnych środków rozpoznania i ochrony wojsk. W realizację przedsięwzięć związanych ze wzmacnianiem wschodniej flanki zaangażowani są również sojusznicy z NATO.

Jak przekazał w czwartek w Lublinie wiceszef KRPM Jakub Stefaniak, na zabezpieczenie wschodniej granicy Polska wydała od 2023 r. ponad 3 mld zł. 

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.