Atak w klasztorze w Jarosławiu. Prokuratura zwróciła się do Ukrainy w sprawie Ihora M.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała w czwartek na konferencji prasowej, że wniosek o międzynarodową pomoc prawną obejmuje przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihora M. oraz zabezpieczenie dokumentów dotyczących jego stanu zdrowia, ewentualnego leczenia psychiatrycznego i możliwej motywacji. Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Śledztwo trwa. Kluczowa będzie opinia biegłych
Czytaj nas częściej w Google
Dokumentacja medyczna ma znaczenie dla przygotowania opinii o poczytalności podejrzanego w chwili zarzucanych mu czynów. — Przed przystąpieniem do takiej opinii istotne jest dla nas uzyskanie dokumentacji co do ewentualnego stanu zdrowia, leczenia, bo to ma wpływ na opinię wydaną przez biegłych — powiedziała prokurator Taciuch-Kurasiewicz.
Po powołaniu biegłych do oceny poczytalności to oni określą, czy potrzebna będzie obserwacja sądowo-psychiatryczna. Jeżeli uznają ją za konieczną, wystąpią z odpowiednim wnioskiem.
Rzeczniczka prokuratury zaznaczyła, że uzyskanie opinii o poczytalności jest jednym z podstawowych warunków zakończenia śledztwa. Nie wskazała terminu skierowania sprawy do sądu. Podkreśliła, że od zdarzenia minęły dwa tygodnie, a realizacja wniosków o międzynarodową pomoc prawną jest zwykle czasochłonna. Dodała przy tym, że ze względu na medialne zainteresowanie sprawą prokuratura spodziewa się niezwłocznego procedowania wniosku przez organy Ukrainy.
Atak w klasztorze w Jarosławiu. Zginął ksiądz
31-letni obywatel Ukrainy 24 września na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu zadał nożem liczne ciosy ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, powodując jego śmierć. Usiłował również pozbawić życia kilka innych osób. Pokrzywdzeni doznali m.in. ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu.
Prokuratura nie ma jeszcze pełnych ustaleń dotyczących powodów przyjazdu Ihora M. do Jarosławia i jego obecności na terenie opactwa. Zabezpieczyła samochód, którym podróżował. Według rzeczniczki nie znaleziono w nim przedmiotów typowych dla przygotowania do dłuższej podróży.
Śledczy nadal przesłuchują świadków i weryfikują przyjęte wersje zdarzeń. Oczekują również na wyniki badań krwi podejrzanego dotyczących obecności środków narkotycznych, odurzających i psychotropowych w chwili ataku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.