Dworczyk o pociskach do Patriotów dla Ukrainy: Ich przekazanie byłoby błędem

"Dzisiaj przekazywanie tych efektorów byłoby błędem. My mamy ich bardzo niewiele” - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Michał Dworczyk, europoseł Rozwój Plus, zapytany czy Polska powinna przekazać Ukrainie pociski do systemu Patriot. Według gościa Piotra Salaka Polska powinna nadal wspierać Ukrainę, ale nie kosztem własnych krytycznych zdolności obronnych.
Dzisiaj powinniśmy absolutnie wspierać Ukrainę, tak jak to robimy zresztą od pierwszych dni pełnoskalowej agresji, ale akurat tego sprzętu krytycznego dla obrony powietrznej (...) po prostu nie powinniśmy przekazywać – stwierdził. Oddawanie każdego pocisku jest potencjalnym narażeniem życia kilkudziesięciu polskich obywateli - dodał były szef KPRM.

Polska przekaże pociski do Patriotów Ukrainie? "To byłoby błędem"
Czas: 17:23
Europoseł Rozwój Plus zapytany o możliwość rosyjskich ataków na polskie posterunki graniczne, zaznaczył, że takiego scenariusza nie można wykluczyć. Za bardziej prawdopodobne uznał jednak dalsze incydenty związane z naruszaniem polskiej przestrzeni powietrznej.
Jego zdaniem Rosja znacząco zwiększyła swoje zdolności w zakresie wykorzystania dronów i innych środków napadu powietrznego. Jednocześnie – jak przekonywał – "Zachód nie wykorzystał ostatnich lat do odpowiedniego przygotowania się do tego rodzaju zagrożeń".
My niestety przez te cztery lata nie odrobiliśmy lekcji – powiedział.
Dworczyk postulował przyspieszenie produkcji w Polsce m.in. radarów, sensorów akustycznych, dronów przechwytujących oraz środków pozwalających na prowadzenie precyzyjnych uderzeń na dalekim dystansie. Jego zdaniem dotychczasowe działania są niewystarczające w stosunku do skali zagrożeń.
Dzieją się miejscami dobre rzeczy, natomiast jest to kropla w morzu potrzeb – ocenił.
Europejskie NATO?
W rozmowie Dworczyk krytycznie odniósł się do propozycji tworzenia nowych europejskich struktur bezpieczeństwa, które mogłyby uzupełniać lub zastępować rozwiązania funkcjonujące w ramach NATO. To reakcja na zapowiedź powstania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa.
Jego zdaniem dla Polski podstawowym gwarantem bezpieczeństwa – obok własnych sił zbrojnych – pozostaje Sojusz Północnoatlantycki.
Każde działanie, które jest wymierzone w jego osłabienie, jest dla Polski i krajów najbardziej narażonych na atak niekorzystne – podkreślił.
Dworczyk odniósł się również do pomysłu budowy armii europejskiej. W jego ocenie tego rodzaju inicjatywy mogą prowadzić do rozproszenia zasobów państw europejskich.
Dzisiaj nie ma dla NATO, a w szczególności dla zdolności amerykańskich, żadnej alternatywy – stwierdził, wymieniając m.in. rozpoznanie satelitarne oraz zdolność do prowadzenia głębokich i precyzyjnych uderzeń. Dworczyk przekonywał, że europejskie inicjatywy powinny przede wszystkim prowadzić do realnego zwiększania zdolności obronnych, a nie do tworzenia kolejnych struktur.
Dworczyk o niezwołaniu RBN: Jestem przekonany, że prezydent podejmuje słuszne decyzje
Jestem przekonany, że pan prezydent, posiadając całą wiedzę dotyczącą naszego bezpieczeństwa i sytuacji w regionie, podejmuje słuszne decyzje – stwierdził gość Radia RMF24, komentując, czy decyzja Karola Nawrockiego o niezwoływaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego jest słuszna. Często w dzisiejszych czasach ekscytujemy się przekazami medialnymi, a żeby mieć decyzję, trzeba mieć wiedzę – stwierdził europoseł Rozwoju Plus.
Karol Nawrocki podjął decyzję, by mimo uderzeń rosyjskich dronów w pobliżu polskiej granicy i odnalezieniu rosyjskiego drona przy polskim wybrzeżu, nie zwoływać RBN. Na piątek planowane jest jednak spotkanie prezydenta z szefami MON i Sztabu Generalnego WP. Spotkania to nie jest wszystko. Jest codzienna praca i codzienny przepływ dokumentów, zwłaszcza tych niejawnych, jeśli mówimy o bezpieczeństwie. Jestem przekonany, że gdyby były informacje (…) krytyczne dotyczące bezpieczeństwa naszego kraju, które pozyskuje rząd, to (…) trafiłyby do pana prezydenta, do szefa BBN.
Opierając się na informacjach medialnych, interpretuję tę sytuację tak, że mamy dzisiaj wysokie napięcie w regionie, ale nie grozi nam pełnoskalowy konflikt czy naruszenie granic Rzeczpospolitej Polskiej w najbliższym czasie. Gdyby było inaczej, to zakładam, że państwo weszłoby w zupełnie inny tryb działania- zaznaczył gość Radia RMF24.
Polski marsz we Lwowie? „Zły pomysł”
Europoseł odniósł się także do pomysłu organizacji 11 listopada marszu we Lwowie. Przyznał, że nie ma wiedzy, czy politycy Rozwoju Plus podpisali się pod dotyczącą tego wydarzenia petycją.
Sam jednak ocenił pomysł krytycznie. Jego zdaniem wśród osób chcących upamiętnić historyczne wydarzenia mogą znajdować się również osoby zainteresowane budowaniem napięcia między Polską a Ukrainą.
Uważam, że to zły pomysł – powiedział.
Dzisiaj wykonywanie gestów konfrontacyjnych, zwłaszcza w trakcie wojny, no jest kompletnie nam niepotrzebne – ocenił.
Dworczyk został także zapytany o możliwość porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością ws. obsadzenia stanowiska wicemarszałka Sejmu przez przedstawiciela Rozwoju Plus. Jak powiedział, według jego wiedzy podejmowano już kilkakrotnie próby rozmów z PiS w tej sprawie. Nie przyniosły one jednak – jak relacjonował – oczekiwanego rezultatu. Gość Piotr Salaka zaznaczył, że za rozmowy odpowiada m.in. przewodniczący klubu Rozwoju Plus Łukasz Schreiber.
Według mojej wiedzy kilkakrotnie podejmowane były próby rozmowy z Prawem i Sprawiedliwością na ten temat. Natomiast po drugiej stronie nie ma chęci żadnej dyskusji – powiedział. Jego zdaniem reprezentacja poszczególnych klubów w prezydium Sejmu powinna odpowiadać ich wielkości. Rozwój Plus jest trzecim co do wielkości klubem parlamentarnym w polskim Sejmie. No, jest oczywiste, że powinien takiego wicemarszałka posiadać – stwierdził.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.