RTP DesportoFlamengo falha final da LibertadoresInquirerBicol launches ‘Bring Your Own Bote’ drive to fight plastic wastePunchPeter Obi can never be South-East’s best — UmahiESPNCaleb Williams, Bears find just enough to hold off PatsThe Jerusalem PostJared Kushner had access to billions in UAE, Saudi funds, including Israeli bank account - reportBollywood HungamaMadhur Bhandarkar announces Syama – The Missing Chapter on Dr. Syama Prasad MukherjeeInquirer EntertainmentQCinema 2026 unveils lineup, Bianca Umali’s ‘Ella Arcangel’ is opening filmCNN TürkYeni DTS:X desteği ile daha fazla esneklikRTL BoulevardVolvo schrapt nog eens 2500 banen, wijst naar zwakke verkoop in ChinaDaily MaverickCONSTITUTION @ 30: Art, justice and Ruth Bader Ginsburg — Celebrating 30 years of the Constitutional CourtZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Addio a Ryu Murakami, enfant terrible della letteratura giapponese
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Sędzia Krystian Markiewicz o tym, co dzieje się w Trybunale Konstytucyjnym. Zaapelował do prezydenta

Translate

Markiewicz został wybrany na sędziego TK przez Sejm. Karol Nawrocki nie przyjął jednak od niego ślubowania, a Bogdan Święczkowski nie chce dopuścić go do orzekania. Sędzia wskazuje, że jego standardowy dzień pracy nie odbywa się w samym budynku Trybunału.

— Ponieważ w sposób bezprawny Bogdan Święczkowski, który podaje się za prezesa TK, nie wykonuje swoich ustawowych obowiązków i uniemożliwia prace obecnie już pięciu sędziom Trybunału — mówi.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

"Strażnicy mają więcej wiedzy niż pan Święczkowski"

Markiewicz wskazuje, że on i inni sędziowie zwykle, gdy już pojawią się w budynku TK, operują na parterze. — Gdzie ewentualnie mogę usiąść przy stoliku, ale mogę usiąść przy stoliku w wielu miejscach i ten stolik może być ładniejszy niż ten w Trybunale. Możemy starać się przejść na pierwsze piętro, tak zwaną część sędziowską, aczkolwiek bywa, że łączy się to z różnymi skutkami prawnymi, które pan Święczkowski chce wywoływać — mówi.

— Pierwsze tygodnie [po ślubowaniu] były takie, że rzeczywiście strażnicy uniemożliwili nam wejście na to pierwsze piętro. Potem to się zmieniło, ja przecież byłem na zgromadzeniu ogólnym, co też było nazwane "bezprawnym wtargnięciem", potem byłem też w pokojach sędziowskich. Strażnicy nie reagują, mają więcej wiedzy na temat porządku prawnego niż pan Święczkowski — stwierdza sędzia.

Dodaje, że Święczkowski albo udaje, że go nie ma, albo "zamienia się w bodyguarda" i pilnuje wejścia do korytarza sędziowskiego.

— To są takie puste gesty, takie udawane, nie fair. Jak pan prezydent wszczyna spór kompetencyjny, który nie może być rozstrzygnięty nie tylko dlatego, że jest sporem takim wydumanym, ale nie ma wystarczającej liczby sędziów w rozumieniu pana prezydenta i pana Święczkowskiego. Nie ma tego, kto rozstrzygnąć — mówi dalej sędzia.

Co się dzieje w Trybunale? Sędzia zdradza, kto odwiedza Bogdana Święczkowskiego

Markiewicz zdradza, że ma kontakt z sędziami TK, którzy zostali wybrani jeszcze za czasów PiS. — Mam takie kontakty. Prowadzimy różne rozmowy, rozmawiamy o Trybunale, o tej trudnej sytuacji, która jest i staramy się znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, które byłoby akceptowalne przez wszystkich — mówi.

Podkreśla, że żaden sędzia TK nie może chować się "pod płaszczykiem Święczkowskiego". — Jeżeli ktoś jest wybrany na sędziego TK, to ponosi pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje z Trybunałem — wskazuje Markiewicz.

Sędzia odnosi się także do wizyt posłów PiS w TK. — Dla mnie to jest sytuacja żenująca, że coś takiego ma miejsce — ocenia. Wskazuje, że widział także, jak do Święczkowskiego przychodziły osoby reprezentujące organy, które następnego dnia miały rozprawy. — Usłyszałem, że to były "rozmowy o Konstytucji", takie intelektualne dysputy — mówi.

Jeden apel do prezydenta

Na koniec Markiewicz pytany był o to, o co chciałby zaapelować do prezydenta. — Panie prezydencie, czas zadbać o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrze Rzeczypospolitej Polskiej, bo jest tak, że silne państwo praworządnością stoi, stabilnością i spokojem, więc nie ma co eskalować sytuacji, zastanowić się jeszcze raz nad tym, co jest możliwe, zaprosić nas do Pałacu Prezydenckiego, chętnie złożymy raz jeszcze ślubowanie wobec pana prezydenta i to powinno uspokoić całą sytuację. Trybunał Konstytucyjny zacznie działać — zwrócił się sędzia do Karola Nawrockiego.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.