The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Policja weszła do mieszkań byłych asystentów posła. W tle zarzuty wyłudzenia

Translate

Trzech byłych asystentów społecznych jednego z posłów – Franciszka P., Pawła C. i Jakuba Z. - zatrzymali funkcjonariusze gorzowskiej Komendy Wojewódzkiej Policji – podała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Według mediów chodzi o byłych asystentów Łukasza Mejzy. Prokurator zarzucił im m.in. wyłudzenie ponad 300 tys. zł oraz usiłowanie wyłudzenia ponad 1 mln zł z Fundacji Siepomaga.

Policja weszła do mieszkań byłych asystentów posła. W tle zarzuty wyłudzenia

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Rzeczniczka prasowy tej prokuratury Marzena Kiełek-Łopińska podała, że do zatrzymań doszło 28 i 29 października. Policja przeszukała też mieszkania zatrzymanych w Poznaniu, Zielonej Górze i Tarnobrzegu. Działania dotyczyły też miejsca zamieszkania i miejsca zarejestrowania działalności gospodarczej jednego z posłów — przekazała rzecznik w piątkowym komunikacie.

Według mediów chodzi o byłych asystentów Łukasza Mejzy, który do końca kwietnia 2026 r. był posłem PiS, choć nie należał do partii, a obecnie jest posłem niezrzeszonym. 

Poseł potwierdził policyjne przeszukania w jego lokalach i firmie portalowi TVP Info.

Zarzuty ws. wyłudzenia pieniędzy

W trakcie tych czynności zabezpieczono materiał dowodowy istotny dla prowadzonego postępowania, a zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury – poinformowała prok. Kiełek-Łopińska. Prowadzący postępowanie zarzucił im m.in. wyłudzenie ponad 300 tys. zł oraz usiłowanie wyłudzenia ponad 1 mln zł z Fundacji Siepomaga – wynika z informacji.

Środki te miały być przeznaczone na leczenie osób chorych, w tym dzieci, niekonwencjonalną metodą terapii pluripotencjalnymi komórkami macierzystymi, oferowaną przez VinciNeoClinic z siedzibą w USA – wyjaśniła rzeczniczka. Żaden z zatrzymanych podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, wszyscy złożyli jednak wyjaśnienia, a prokurator zastosował wobec nich „wolnościowe środki zapobiegawcze” – dodała.

Zaznaczyła, że śledztwo trwa i jest ono wielowątkowe.

W 2021 r. media ujawniły, że przedstawiciele firmy, której Mejza miał być wówczas prezesem, mieli oferować taką terapię w Ameryce Północnej, a w Polsce wsparcie medyczne po zabiegu m.in. rodzicom dzieci chorych na dystrofię mięśniową. Metoda nie ma medycznego potwierdzenia — podkreślały wówczas media.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.