ESPN DeportesMonchi se disculpa por pedir Balón de Oro para LamineESPNHarbaugh offers rare critique of struggling QB Herbert: 'Be better'The Jerusalem PostWATCH: 'Don't mess with us': Netanyahu warns enemies may attack Israel ahead of electionBollywood HungamaJubin Nautiyal welcomes first child with wife after intimate wedding, shares update: “Mom and baby are back home”Daily MaverickTHE CONVERSATION: New world map makes Africa look bigger – What’s the fuss about? Cartographers explainRTP DesportoBrasil vence Austrália com Circati a marcar e Irankunda a cometer penáltiInquirerMost wanted person in Ilocos Sur town fallsBusiness AMRusland wil dit jaar nieuwe ballistische raket in dienst nemen met een bereik van 800 kmThe RegisterApple patches CoreGraphics zero-day already exploited in targeted attacksThe Hollywood ReporterHow a Microdramas Director Landed Her First Feature Film GigDeadlineLauren Cohan & Jake Epstein To Co-Star In Eric Stoltz Directed Rom-Com ‘Both Sides Now’The South AfricanPowerBall Xtra: R21 million up for grabs – plus guaranteed winner twist
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

"Reset można włożyć między bajki". Poczobut mówił o Łukaszence

Translate

Andrzej Poczobut, który spotkał się w poniedziałek z Polonią w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, podczas wykładów i spotkań w Kanadzie i USA tłumaczy sytuację Białorusi. W rozmowie z PAP podkreślił, że wyjaśnienie białoruskiej rzeczywistości komuś, kto nie zna zniewolenia, nie jest proste, chociaż wydarzenia w tym kraju mają wpływ na Amerykę Północną. Zwrócił też uwagę na znaczenie jedynej niezależnej od władz organizacji, czyli Związku Polaków na Białorusi, dla relacji Mińska z krajami zachodnimi.

- Moim zdaniem, aby dotrzeć do ludzi z wyjaśnieniem Białorusi, konieczne jest połączenie tego z inną opowieścią - o wojnie w Ukrainie. Dlaczego wybuchła? Czy to nie jest konflikt między wartościami zachodnimi, demokratycznymi i wartościami autorytarnymi, prorosyjskimi? Rosyjski autorytaryzm, rosyjskie zniewolenie czuje się zagrożone poprzez sam fakt, że demokracja się poszerza. Konflikt ukraiński ma więc charakter globalny, to nie jest tylko lokalny incydent – mówił Poczobut.

- Mam nadzieję, że po tych spotkaniach, podczas których opowiadam także o więzieniu, będzie większe zrozumienie choćby tego, że możesz stać się meblem, który wstawia do tej czy tamtej celi, przenosi do innego więzienia. Ubezwłasnowolnienie się pamięta. Z drugiej strony wiedziałem, że ode mnie nie dostaną tego, czego chcą – kontynuował.

Poczobut o Łukaszence: "Coś za coś" jest absolutnie możliwe

Jednocześnie podkreślił, że choć Alaksandr Łukaszenka w negocjacjach z Amerykanami powiedział wprost, że w pełni kontroluje sytuację, to "ten białoruski system, o krok od totalitaryzmu" nie jest w pełni szczelny.

- Głos Zachodu, interes Zachodu jest dla Łukaszenki absolutnie obojętny z punktu widzenia utrzymania władzy. Problemem staje się białoruska gospodarka. Tu właśnie pojawia się możliwość współpracy z Zachodem. Między bajki należy włożyć określenia takie jak reset czy ocieplenie. Natomiast "coś za coś" jest absolutnie możliwe – zwrócił uwagę Poczobut, podkreślając, że Łukaszenka jest samodzielnym graczem, szczególnie w polityce wewnętrznej i nie należy ulegać złudzeniu, że jest marionetką Moskwy.

- Mam wrażenie, że dialog białorusko-amerykański jest Amerykanom potrzebny jako droga dialogu z Rosją – dodał. - To jest inny świat, ale czasem okazuje się, że np. ta Białoruś ze swoim potażem ma wpływ na sytuację w Kanadzie. W takich właśnie przypadkach widać, że to wcale nie jest daleko - podsumował.

Nawiązując do decyzji Mińska w sprawie współpracy z innymi krajami, Poczobut zwrócił uwagę na rolę Związku Polaków na Białorusi i sytuację mniejszości polskiej. - Tutaj są szanse na pozytywne rozwiązania, ponieważ jest szansa na "coś za coś", właśnie w tym obszarze może dochodzić do dialogu z Polską – powiedział.

Według niego możliwość dialogu z Warszawą jest jednym z powodów, dla których Związek Polaków nie został całkowicie zniszczony. - Istniejący od 1988 r. Związek Polaków jest jedyną organizacją niezależną od władz, która przetrwała i jednym z ostatnich przyczółków wolności. To już jest sukces. Może dlatego, że jest klasyczną organizacją zbudowaną na relacjach międzyludzkich, człowiek nie jest wyalienowany, ma wsparcie ze strony otoczenia. Jest to też kwestia tożsamości narodowej, a także – kwestia religijna – podkreślił Poczobut.

Przypomniał, że władze białoruskie chciały doprowadzić do emigracji wszystkich zauważalnych postaci Związku Polaków, ale organizacja przetrwała dzięki ludziom "z drugiego szeregu, którzy postanowili nie wyjeżdżać".

- Zgodzili się, że mogą pójść do więzienia i kawałeczek wolności został wywojowany. Władze to zanalizowały i wiedzą, że Związek Polaków to ostatnie, co jeszcze interesuje Polskę na Białorusi. A ponieważ zależy im na współpracy gospodarczej, to szukają argumentów – podkreślił.

Jak dodał, wojna w Ukrainie prowadzi do patrzenia na wszystko przez pryzmat bezpieczeństwa. - Prawdziwy test nastąpi, gdy się skończy wojna. Wtedy parcie na porozumienie z Zachodem będzie dla reżimu znacznie większe – ocenił Poczobut.

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej, w kwietniu został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany był m.in. za "podżeganie do nienawiści" i "wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu". Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.