Sikorski ostro o aferze pod TK. "Chciałbym wiedzieć, czemu to służyło"
Zamieszki pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego zmusiły prezydenta do nagłego odwołania wizyty zagranicznej. - Chciałbym wiedzieć, czemu to służyło - mówił wicepremier Radosław Sikorski.
Dalej wrze wokół Trybunału Konstytucyjnego. Radosław Sikorski w rozmowach z mediami w poniedziałek dał wyraźny pokaz swojego niezadowolenia z postawy prezydenta w zaistniałej sytuacji. W piątek Karol Nawrocki powrócił do Polski po otrzymaniu wieści o wkroczeniu sędziów do budynku TK.
- Nie zrealizował wizyty zagranicznej, no po to, żeby wejść po nocy do budynku i potem z niego wyjść. Chciałbym wiedzieć, czemu to służyło - mówił wicepremier.
W tej samej rozmowie minister zaznaczył, że doszło już do próby zmiany procedury wyboru sędziów TK, która zakładała konieczność uzyskania 3/5 głosów w Sejmie. Jednak ustawa nie została zaakceptowana. Winą za to obarczył PiS oraz Karola Nawrockiego.
- No więc kto chce spowodować, żeby Trybunał Konstytucyjny reprezentował nie tylko jedną stronę sporu? Obecna większość parlamentarna. A kto tego nie chciał? No ten, który się teraz wdziera siłą do Trybunału - przekonywał Sikorski.
Sikorski o koalicji PiS - Korona Polska
Radosław Sikorski miał na celowniku również Grzegorza Brauna. Mocnymi słowami określił potencjalną koalicję między PiS-em a partią polityka. Wypowiedź ministra sprowokowana była zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego z liderem Konfederacji Korony Polskiej. Sikorski bardzo dosadnie podkreślał sympatię Brauna do Federacji Rosyjskiej.
- Ten błogi uśmiech na twarzy Jarosława Kaczyńskiego w obecności Grzegorza Brauna pokazuje, że PiS zawarł już sojusz. Nie tylko senacki, ale polityczny z antysemitą, z antyzachodnim, antyukraińskim Braunem. (...) To kiedyś była eurosceptyczna partia europejskiej prawicy. Dzisiaj stoi tam, gdzie Braun i prorosyjskie onuce - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.