Ogłosił się „królem”, stworzył piramidę i wyłudził miliony. Oszust z Oceanii nie żyje

Ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości oszust Noah Musingku nie żyje. Przestępca z Papui-Nowej Gwinei stał się rozpoznawalny, kiedy w latach 90. stworzył piramidę finansową, w którą zainwestowały tysiące osób, a później ogłosił się „królem” pseudopaństwa znajdującego się w centralnej części wyspy Bougainville.
Noah Musingku, fot. Bougainville Independence Movement /materiały udostępnione
O śmierci oszusta poinformowała partia polityczna Bougainville Independence Movement. „Jego Wysokość Cesarz, Król Dawid Peii II zmarł w poniedziałek, 12 października 2026 r., o godz. 22:00. Stało się to po ponad trzytygodniowej walce z chorobą” – przekazano w komunikacie, który opublikowano trzy dni temu. Na zdjęciach z ceremonii widać, że mężczyznę pochowano z honorami, w asyście uzbrojonych rebeliantów, wiernych Musingku.
Organizacja zrzeszająca dziennikarzy z całego świata – Organized Crime and Corruption Reporting Project – podaje, że Musingku był oskarżony o wyłudzenie dziesiątek milionów dolarów od ofiar z regionu Oceanii. Pozyskanie tak wielkich kwot było możliwe dzięki U-Vistract – stworzonej przez niego piramidzie finansowej. Musingku obiecywał inwestorom wypłacenie odsetek miesięcznych w wysokości 100 proc. zainwestowanej kwoty. Tak jak w przypadku innych udanych piramid finansowych, pierwsi inwestorzy rzeczywiście otrzymywali te zyski, a wieść o tym rozeszła się, skłaniając tysiące kolejnych osób do przekazania milionów dolarów.
Kiedy na początku lat 2000 oszustwo wyszło na jaw, Musingku uciekł na wyspę Bougainville, z której się wywodził. Warto podkreślić, że był to czas, kiedy Bougainville dopiero otrząsała się po trwającej dekadę wojnie domowej. Mieszkańcy wyspy walczyli o niepodległość. Dziś Bougainville jest autonomiczną prowincją Papui-Nowej Gwinei.
Wyznawcy Musingku wierzyli, że uczyni ich wszystkich bogatymi i zapoczątkuje złotą erę światowego pokoju i dobrobytu. Jedną z takich osób była dziennikarka mieszkająca na wyspie - Gorethy Kenneth. W 1998 r. zainwestowała w firmę U-Vistract pieniądze, które rodzice dali jej na zapłacenie czesnego. Dowiedziałam się, że zmarł, i pomyślałam: Moje pieniądze też nie wrócą – mówiła w rozmowie ABC Australia. Śmierć Musingku zmartwiła ją również z tego względu, że niedawno rozmawiała z mężczyzną o planowanym wywiadzie.
Brzmiał tak, jakby potrzebował zmiany w swoim życiu, jakby tego chciał, ale nie wiedział, jak to zrobić. Potrzebował pomocy – powiedziała.
Własna waluta i grupy zbrojne
Po powrocie na wyspę Musingku mianował się królem Dawidem Peii II, władcą bliźniaczych królestw Papaala i Me’ekamui. Grupa osób wierząca w jego przywództwo była tak duża, że zdołał utworzyć pseudopaństwo z własną uzbrojoną milicją, systemem bankowym oraz lokalną walutą znaną jako kina Bougainville (BVK). Rząd Papui-Nowej Gwinei z czasem uznał ją za nielegalną.
W 2026 roku Musingku przeżył atak przeprowadzony przez bojowników powiązanych z prawnie uznanym rządem Bougainville, złożonym z byłych rebeliantów. W ataku zginęło czterech ochroniarzy Musingku, a on sam miał jedynie ranę postrzałową szyi.
Śledztwo dziennikarskie OCCRP z 2025 roku wykazało, że już w XXI wieku Musingku zbudował globalne grono zwolenników, zarówno wśród lokalnej ludności, jak i zachodnich zwolenników teorii spiskowych oraz „suwerennych obywateli” – członków antyrządowego ruchu społeczne, który wyrósł na gruncie amerykańskich ruchów antypodatkowych oraz radykalnych i rasistowskich organizacji antypaństwowych z lat 60. i 70. XX wieku.
„Wszystkie pieniądze zostały już wydane”
W komunikacie dotyczącym śmierci Musingku poinformowano, że „wszyscy klienci otrzymają zwrot środków za wszystkie inwestycje, które zainwestowali we wszystkie programy inwestycyjne”. W rozmowie z ABC Australia prawnik wieloletni doradca Autonomicznego Rządu Bougainville, Anthony Regan, stwierdził jednak, że osoby liczące na zwrot pieniędzy nie mają na co liczyć.
„Wszystkie pieniądze zostały już wydane, a on nigdy nie dysponował dużymi kwotami. Tak jak w każdej piramidzie finansowej, dysponuje się jedynie przychodami pozyskanymi od inwestorów, a jeśli nie wypłaca się środków, nowe środki nie napływają. Musingku tak naprawdę nie był w stanie wypłacać zysków z inwestycji od końca lat 90.”- stwierdził.
Dr Regan zaznaczył, że trudno powiedzieć, co teraz zrobią zwolennicy „króla” i co stanie się ze zbrojnymi grupami, które mu towarzyszyły. Nikt z zewnątrz tak naprawdę nie wie, jak wygląda struktura przywództwa, o ile w ogóle istnieje, ani jak będzie wyglądała dalsza ciągłość działań – stwierdził.
Śmierć Musingku nastąpiła mimo wiary niektórych jego zwolenników, że będzie panował przez tysiąc lat. Według doniesień miał około 60 lat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.