Eksplozja magazynu broni w państwie NATO. To kolejna w ciągu miesiąca

W Bułgarii doszło do wybuchu i pożaru magazynu broni, co jest drugim podobnym przypadkiem w kraju w ostatnich tygodniach.
Fabryka EMCO, do której należał magazyn, w przeszłości była celem rosyjskich ataków, a w 2015 roku podjęto próbę otrucia właściciela firmy.
W ostatnich tygodniach na terenie Europy, między innymi w Słowacji, Polsce, Niemczech i Rumunii, miały miejsce incydenty sabotażu lub próby celowego zniszczenia obiektów związanych z przemysłem zbrojeniowym.
Do eksplozji i pożaru doszło w nocy w magazynie broni w miejscowości Carewa liwada w centralnej Bułgarii. Według władz w wyniku zdarzenia nikt nie został ranny.
- Obecnie pożar znajduje się ta terenie bazy magazynowej fabryki. Przenosi się z jednego magazynu na drugi - powiedziała gubernator obwodu Gabrowo Kristina Sidorowa.
Według lokalnych mediów, do zdarzenia doszło na terenie fabryki firmy EMCO, której właścicielem jest Emilian Gebrew. Mężczyzna i jego firma w przeszłości byli już wielokrotnie obiektami rosyjskich ataków. W ubiegłym miesiącu doszło do eksplozji w innej fabryce firmy.
Wcześniej w latach 2011-2020 wielokrotnie dochodziło do niszczenia magazynów broni, w których przechowywane było uzbrojenie na eksport do Ukrainy i Gruzji. Z kolei w 2015 roku doszło do próby otrucia Gebrewa. Według śledczych za wszystkie te ataki najprawdopodobniej odpowiadał Kreml.
EMCO to bułgarska firma produkująca m.in. pociski artyleryjskie, amunicję do czołgów, pociski moździerzowe, granaty czy pociski lotnicze.
Eksplozja magazynu broni w Bułgarii. Kolejny tego typu incydent w Europie
W ostatnim czasie w całej Europie miały miejsce próby sabotażu, których ślady prowadzą do Rosji. Pod koniec sierpnia na Słowacji służby aresztowały trzy osoby, które przygotowały się do podpalenia fabryki dronów w tym kraju.
Zaledwie kilka dni później w Skarżysku-Kamiennej w województwie Świętokrzyskim doszło do pożaru hali produkcyjnej należącej do firmy WB Electronics, w której produkowane były części do dronów. Według służb na miejscu doszło do celowego podpalenia.
Z kolei na początku sierpnia na lotnisku w Lipsku służby znalazły na płycie drona z detonatorem i materiałami wybuchowymi. Sprzęt znajdował się w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego Antonow.
W ubiegłym tygodniu w Rumunii udaremniono operację sabotażową. Tamtejsze służby zatrzymały Rosjanina, który m.in. fotografował obiekty strategiczne, takie jak bazy NATO.
"Polityczny WF": Lista zarzutów wobec posła KO. W tle korupcja, znamy szczegóły INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.