Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"

Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere stwierdził, że ostrzeżenia Donalda Tuska o możliwych atakach Rosji na kraje wspierające Ukrainę powinny być traktowane poważnie.
Premier Kanady Mark Carney wyraził poparcie dla stanowiska Norwegii i poinformował o współpracy w zakresie bezpieczeństwa oraz planach wsparcia wojskowego dla Ukrainy.
Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys potwierdził, że Litwa posiada te same informacje wywiadowcze, co inne państwa regionu i uczestniczy w skoordynowanej kampanii ostrzegającej Rosję.
Podczas konferencji prasowej po rozmowach obu premierów dziennikarze poprosili o komentarz do czwartkowej wypowiedzi premiera Polski Donalda Tuska, w której stwierdził, że w najbliższych tygodniach spodziewane jest nasilenie rosyjskich ataków na Ukrainę, także przy granicy z Polską. Tusk dodał, że według służb wywiadowczych, możliwe są też "przypadkowe" uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę.
Premier Stoere uznał, że ostrzeżenia powinny być brane poważnie pod uwagę, a wywiad norweski ocenia, że istnieją "realne zagrożenia pochodzące z aktywności hybrydowej, aż do potencjalnego sabotażu" - cytowała agencja The Canadian Press.
Szef kanadyjskiego rządu Carney powiedział, że zgadza się ze stanowiskiem premiera Norwegii. Podkreślił, że cel Kanady, którym jest rozbudowa międzynarodowych stosunków, w tym z Norwegią, jest częścią odpowiedzi na rosyjskie zagrożenia. - Jedną z korzyści z tych relacji (…) jest szersze dzielenie się informacjami wywiadowczymi, szerszą perspektywą - mówił Carney.
Obaj premierzy potwierdzili zobowiązanie do działań na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie z gwarancjami bezpieczeństwa. Porozumienie między rządowymi agencjami ma stworzyć ramy dla zamówień zaopatrzenia wojskowego dla Ukrainy - napisano w komunikacie biura prasowego premiera Kanady.
Pod koniec września w Toronto Kanada, Norwegia i Ukraina organizują drugą konferencję międzynarodową w sprawie powrotu dzieci ukraińskich, przetrzymywanych cywilów i jeńców wojskowych.
"Ta konferencja ministerialna umożliwi zmobilizowanie wspólnoty międzynarodowej i wzmocnienie współpracy na rzecz pomocy Ukrainie w repatriacji swoich mieszkańców" - czytamy we wspólnym oświadczeniu premierów Kanady i Norwegii.
Tusk ostrzega przed Rosją. Litewski minister potwierdza: Dysponujemy tymi samymi informacjami
Na stanowczą wypowiedź szefa polskiego rządu zareagował wcześniej także minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys.
- Republika Litewska dysponuje tymi samymi informacjami wywiadowczymi, co inne kraje regionu, które rozmieściły tu swoje siły zbrojne. Nie ma żadnych innych informacji (...) Mówimy o tym samym. Litwa również dysponuje tymi informacjami. Rozmawialiśmy o tym jako o potencjalnej operacji pod obcą flagą ze strony Rosji - zauważył szef litewskiej dyplomacji w rozmowie ze stacją LRT.
W ocenie litewskiego ministra publiczne oświadczenia polityków różnych krajów na ten temat są "częścią skoordynowanej kampanii mającej na celu ostrzeżenie Rosji, by nie podejmowała nierozsądnych decyzji i nie próbowała podejmować działań w przekonaniu, że nie doprowadzą one do uruchomienia artykułu 5. NATO i nie wywołają eskalacji".
Zdaniem Budrysa "wielokrotnie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie zapobiegać tego rodzaju operacjom", czego przykładem miał być incydent z dronem w Lipsku. - A nawet w przypadkach, gdy nie udaje się im zapobiec, potrafimy dokładnie ustalić, kto je realizuje i na czyje zlecenie - podkreślił.
"Polityczny WF": Ideologia na talerzu. Jak dieta w szkołach rozpala politykówINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.