Groźby Kremla. Rosja reaguje na zapowiedzi Zełenskiego

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 4 października (16:52)
Rosyjskie wojsko zintensyfikuje ataki na ukraińską stolicę i kluczowe regiony kraju. To reakcja na zapowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o zwiększeniu nalotów na rosyjskie rafinerie ropy naftowej.
W niedzielę rosyjskie ministerstwo obrony, cytowane przez agencję Reutera, poinformowało o nasileniu ataków na Kijów i inne regiony Ukrainy. To bezpośrednia odpowiedź na słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który zapowiedział intensyfikację nalotów na rosyjskie rafinerie.
Ukraiński przywódca podkreślił, że działania te są odpowiedzią na zmianę rosyjskiej doktryny wojennej, która skutkuje coraz częstszymi atakami na cele cywilne, takie jak szkoły czy szpitale.
Mosty pod ostrzałem, mieszkańcy w strachu
Od kilku dni Rosjanie regularnie atakują strategiczne mosty w Kijowie. W niedzielę po raz kolejny celem stał się Most Północny, a dzień wcześniej – Most Południowy, druga co do wielkości przeprawa w stolicy. Te działania mają na celu sparaliżowanie komunikacji w mieście. W liczącym 3 miliony mieszkańców Kijowie wiele osób codziennie dojeżdża do pracy z lewobrzeżnej części Dniepra na prawą stronę, gdzie mieszczą się najważniejsze urzędy i instytucje państwowe.
Prezydent Zełenski podczas niedzielnej konferencji prasowej nie pozostawił złudzeń. Rosja chce przerwać połączenia między lewym a prawym brzegiem, doprowadzić do paraliżu i zmusić ludzi do opuszczenia dużych miast, przede wszystkim Kijowa - powiedział Zełenski.
Kryzys paliwowy w Rosji po ukraińskich nalotach
Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie przynoszą wymierne skutki. Wiosną i latem Rosja zmagała się z poważnym kryzysem paliwowym. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w czerwcu 2026 roku rosyjski przerób ropy naftowej spadł do najniższego poziomu od ponad dwóch dekad. Produkcja benzyny zmniejszyła się o 20 procent, a oleju napędowego – aż o 30 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem.
W odpowiedzi na te problemy rząd w Moskwie zdecydował się na wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego, który został przedłużony do końca miesiąca. Przed wprowadzeniem ograniczeń Rosja była drugim największym eksporterem tego paliwa na świecie, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.