Irański trop pod lupą śledczych. Udaremniono zamach na bazę RAF
Brytyjska policja udaremniła zamach na bazę lotniczą RAF Fairford. Zatrzymano pięciu mężczyzn, a śledczy badają potencjalny udział Iranu. "Bezpieczeństwo obywateli jest naszym najwyższym priorytetem" - przekazał w komunikacie premier Andy Burnham. Baza jest wykorzystywana przez USA do nalotów na Bliskim Wschodzie.
Śledczy badają irański trop. Służby reagują na próbę zamachu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- W nocy zatrzymano pięć osób podejrzanych o przygotowywanie aktu terroru przy brytyjskiej bazie wojskowej.
- Służby ewakuowały mieszkańców 85 domów w pobliskiej miejscowości Whelford i utworzyły kordon policyjny.
- Dzienniki "Daily Telegraph" i "Times" informują, że śledczy sprawdzają powiązania zatrzymanych z Teheranem.
W nocy z soboty na niedzielę w rejonie bazy RAF Fairford na południu Anglii doszło do dużej akcji policyjnej. Funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn. Początkowo postawiono im zarzuty złamania ustawy o materiałach wybuchowych. Następnie zostali aresztowani pod zarzutem przygotowywania aktu terrorystycznego. Brytyjskie prawo pozwala na przetrzymywanie ich w areszcie bez formalnego oskarżenia przez 14 dni. Dochodzenie przejął wydział antyterrorystyczny, jednak śledczy nie przesądzają na razie ostatecznej motywacji sprawców.
- Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące trzech podejrzanych pojazdów jadących w kierunku bazy RAF Fairford - poinformował Richard Ocone z policji hrabstwa Gloucestershire.
Przedstawiciel służb zaznaczył, że sytuacja jest obecnie opanowana, choć wcześniej policja określiła zdarzenie mianem poważnego. Wokół bazy wojskowej natychmiast utworzono kordon bezpieczeństwa. W środku nocy zarządzono również ewakuację mieszkańców 85 domów w sąsiedniej miejscowości Whelford.
Brytyjskie media ujawniają irański trop
Baza RAF Fairford jest strategicznym obiektem wykorzystywanym przez lotnictwo Stanów Zjednoczonych do prowadzenia ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, z których ostrzeliwane są statki w cieśninie Ormuz. Latem irańska Gwardia Rewolucyjna oficjalnie ostrzegała Londyn przed udostępnianiem tego obiektu Amerykanom do podobnych nalotów. Brytyjski dziennik "Daily Telegraph" donosi, że to właśnie irański trop jest przez policjantów uważany za najbardziej prawdopodobny motyw ataku. Służby nie wykluczają również motywacji islamistycznych lub ingerencji Kremla.
"Źródła zauważają, że gdyby okazało się, iż za planem stoi Teheran, bardziej prawdopodobne byłoby wykorzystanie własnych ludzi niż wynajętych przestępców, z których Iran korzystał przy wcześniejszych operacjach" - podał dziennik "Daily Telegraph".
Informacje o badaniu powiązań napastników z Iranem potwierdzają również telewizja Sky News oraz gazeta "Times". Dziennik "Guardian" poinformował, że w ostatnim czasie wokół bazy znacząco wzmocniono środki bezpieczeństwa.
Reakcje polityków po zatrzymaniach w Anglii
Do wydarzeń w Wielkiej Brytanii odniósł się prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump pochwalił amerykańsko-brytyjską współpracę służb wywiadowczych i policyjnych, dodając, że zatrzymani planowali dokonać dużych zniszczeń. Głos w sprawie zabrał również szef brytyjskiego rządu, apelując do obywateli o unikanie spekulacji.
"Wiem, że dzisiejsze wydarzenia w pobliżu bazy RAF Fairford budzą duży niepokój wśród lokalnych mieszkańców, a także wielu osób w całym kraju, śledzących rozwój sytuacji" - napisał na platformie X premier Andy Burnham.
Sprawa jest na bieżąco konsultowana na szczeblu międzynarodowym. Brytyjski minister obrony Wes Streeting przekazał, że rozmawiał już o incydencie w Fairford ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, sekretarzem obrony Pete'em Hegsethem.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.