Europa traci kluczowe miejsca do życia. Eksperci rozważają przenoszenie ludzi
Dokument "Jak radzić sobie z erozją wybrzeży?" przygotowali samorządowcy Anthony Buchanan z Wielkiej Brytanii i Fanis Spanos z Grecji. Ich zdaniem w wielu miejscach jedynym rozsądnym wyjściem jest planowe wycofanie się od morza.
Erozja odbiera Europejczykom miejsce do życia
Blisko połowa Europejczyków mieszka w pobliżu wybrzeża, a ponad jedna czwarta europejskiej linii brzegowej już się cofa.
- Europejskie wybrzeża należą do naszych najcenniejszych zasobów. Znajduje się na nich ważna infrastruktura, prowadzi się tam istotną działalność gospodarczą, a także mieszczą się cenne obiekty dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego - podkreśla Fanis Spanos, współautor raportu.
ZOBACZ: Nadchodzi najgorętszy rok w historii pomiarów. Raport ONZ wskazuje wprost
Jego zdaniem dalsze zamieszkiwanie terenów wysokiego ryzyka zagraża rodzinom, ich źródłom utrzymania i dziedzictwu, a także rodzi pytania o przestrzeganie praw człowieka, m.in. prawa do życia i do własności.
Anthony Buchanan zwraca uwagę, że tradycyjna ochrona brzegów, np. falochrony, staje się coraz mniej skuteczna. Tempo wzrostu poziomu mórz w ostatnich latach się podwoiło, a do 2100 roku woda ma się podnieść o kolejne 44 cm. Sztormy są coraz silniejsze i częstsze, a ekstremalne spiętrzenia sztormowe do 2050 roku mogą występować nawet 20-30 razy częściej.
Czas na odwrót
Planowe wycofanie oznacza ograniczenie lub zakaz nowej zabudowy przy brzegu. Istniejące domy, firmy i infrastruktura, w tym drogi i linie kolejowe, miałyby trafić w bezpieczniejsze miejsca w głębi lądu.
Skalę problemu dobrze widać we Francji, gdzie cofa się ok. 900 km wybrzeża kontynentalnego, a dotyczy to ponad 500 gmin. W Quiberville-sur-Mer w Normandii za 9 mln euro przeniesiono dalej od morza publiczny kemping. Jak podaje raport, dochody gminy wzrosły później o 25 proc.
ZOBACZ: Nadciąga wyjątkowo silne El Niño. Naukowcy mówią o 450 tys. zgonów
Autorzy raportu zaprezentowanego podczas Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy w Strasburgu zaznaczają jednak, że decyzje o przenosinach nie mogą zapadać bez udziału mieszkańców. Konieczne są przejrzyste konsultacje, informowanie opinii publicznej i stałe wsparcie polityczne, a także ochrona źródeł utrzymania i najbardziej bezbronnych społeczności.
Co radzi Rada Europy?
W przyjętej rezolucji Kongres przypomina, że regiony nadmorskie wytwarzają aż 40 proc. europejskiego PKB, a 80 proc. nisko położonych wybrzeży jest zagrożonych erozją w przyszłości. Rekomenduje więc samorządom wdrożenie odpowiedniej polityki planistycznej. Ma ona obejmować chociażby aktualizację map zagrożeń czy wyznaczenie stref zakazujących budowę nowych obiektów.
Władze krajowe zostały wezwane do zapewnienia odpowiednich ram prawnych, finansowania, wiedzy eksperckiej i wsparcia, w tym wykupu nieruchomości, pomocy w przeprowadzce, czasowych umów dzierżawy i rozwiązań ubezpieczeniowych. Chodzi o to, aby przenoszenie mieszkańców z najbardziej zagrożonych terenów było sprawiedliwe i wykonalne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.