Był w „Idolu”, teraz może trafić za kratki. Były pastor uznany za winnego zabójstwa żony

Dwie godziny potrzebowała ława przysięgłych na podjęcie decyzji w procesie Caleba Flynna z Ohio. Mężczyzna, który dał się poznać amerykańskiej publiczności w programie „Idol”, został uznany za winnego zabójstwa swojej żony. Wyrok w jego sprawie ma zapaść 5 października.
Zdjęcie ilustracyjne/kadr z X /Shutterstock
Udawał, że doszło do włamania
Ashley Flynn, 37-letnia nauczycielka i trenerka siatkówki, została zamordowana 16 lutego. Według oskarżycieli jej mąż, Caleb Flynn, dwukrotnie postrzelił ją w głowę, gdy ta spała. Później 40-latek zainscenizował włamanie do domu i powiadomił służby o rzekomym agresorze, który pojawił się w budynku. W ten sposób chciał ukryć zbrodnię.
Flynn zamknął oczy i rozpłakał się, gdy sędzia odczytywał decyzję ławy przysięgłych w sprawie morderstwa, ciężkiego pobicia i manipulowania dowodami – podaje Fox News. 5 października dowie się, jaki będzie wymiar jego kary - grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego.
Flynn wziął udział w amerykańskim programie „Idol” w 2013 roku. Opowiadał widzom o tym, jak jego żona zachęcała go do realizacji marzeń w tym konkursie wokalnym. Śpiewał przed jurorami takimi jak Nicki Minaj, Mariah Carey czy Randy Jackson – ale nie zakwalifikował się do głównego etapu konkursu w Hollywood.
Zeznania kochanki i 107 000 wiadomości
Przed sądem zeznawała kochanka 40-latka. Alleigha Botner twierdzi, że poznała Flynna w 2022 roku, gdy jako 20-latka pracowała w jego kościele. Ich romans trwał ponad rok.
Wśród kluczowych dowodów przedstawionych przez prokuraturę znalazło się archiwum 107 000 wiadomości, które mężczyzna wymieniał z kochanką. Botner część z nich odczytała. Wynika z nich, że Flynn bał się konsekwencji rozwodu, chciał zabić żonę i miał na to konkretny plan.
Jeszcze przed decyzją ławy przysięgłych adwokat Flynna przekonywał, że śledczy nigdy nie znaleźli broni ani dowodów na to, że to właśnie Flynn sięgnął po broń tego dnia.
Jego niewierność nie oznacza morderstwa. W tej sprawie nie chodzi przecież o to, czy był dobrym mężem – mówił Patrick Mulligan.
Obrońca twierdził też, że wiadomości o żonie wysyłane kochance miały poprawić nastrój 20-latki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.