Moskiewski sąd zdecydował w sprawie Jabłoka. Wszystkie wnioski odrzucone
Tydzień temu rosyjski Sąd Najwyższy zakazał antywojennej partii Jabłoko udziału w zaplanowanych na jesień wyborach parlamentarnych. Pozew wniosła skrajnie prawicowa partia Rodina, która wskazała na rzekome finansowanie Jabłoka ze źródeł zachodnich oraz naruszenia praw autorskich.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jabłoko walczy w sądzie
Jabłoko zapowiedziało, że zamierza odwołać się od decyzji. Sprawa rozpatrywana jest w poniedziałek. Partia wnioskowała o dołączenie do akt sprawy fragmentu książki Kornieja Czukowskiego "Od dwóch do pięciu", z którego wynika, że poeta Lew Oszanin nie jest autorem frazy "niech zawsze świeci słońce". Partia przedstawiła również zgodę Gleba Oszanina — spadkobiercy autora tekstu piosenki o tym samym tytule — na wykorzystanie tego tekstu w materiałach wyborczych.
Ponadto partia Jabłoko przedstawiła kopie wydań sztuki Aleksandra Wołodina "Pięć wieczorów" z różnych lat, potwierdzające, że nie ma w niej frazy "głównie by tylko nie było wojny". Żaden z dokumentów nie został jednak włączony do sprawy.
Nie ma zgody
Sąd odmówił również dołączenia do akt zgody szefa "Centrum Lewada" na wykorzystanie przez partię wyników badań centrum oraz zasad korzystania z ChatGPT, zezwalających na swobodne wykorzystywanie wygenerowanych obrazów.
Inne wnioski dotyczyły zakwestionowania stanowiska powoda — partii Rodina. Partia Jabłoko wniosła o dołączenie protokołu oględzin jej strony internetowej, który potwierdza zapożyczenia, oraz o wezwanie pracownika Rosfinmonitoringu, który przygotował zaświadczenie dotyczące darowizn na rzecz Jabłoka od osób otrzymujących środki ze "źródeł zagranicznych".
Centralna Komisja Wyborcza i Prokuratura Generalna poparły podczas posiedzenia pierwotną decyzję Sądu Najwyższego o wykluczeniu partii Jabloko z wyborów do Dumy Państwowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.