Koszmar w Sandomierzu. Ujawnili, co 23-latek miał robić niemowlęciu
Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Sandomierzu akt oskarżenia przeciwko 23-letniemu Bartłomiejowi L., podejrzanemu o znęcanie się fizyczne i psychiczne m.in. nad dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Postępowanie dotyczy też przemocy wobec matki dziecka.
Zdjęcie poglądowe.
Źródło zdjęć: © East News | Marek Zajdler
Najważniejsze informacje:
- Według ustaleń śledczych przemoc wobec dziecka miała trwać od grudnia 2025 r., a wobec jego matki od listopada 2025 r.
- Dziewięciomiesięczne dziecko zostało przyjęte do szpitala w lipcu br., a lekarze zgłosili sprawę policji po ujawnieniu obrażeń.
- 23-latek został zatrzymany tego samego dnia, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
Jak wynika z komunikatu Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu, śledczy zakończyli postępowanie (sygn. 4127-0.Ds.999.2026) dotyczące przemocy domowej, w której pokrzywdzone miały być dziecko oraz jego matka. Prokurator 30 września 2026 r. skierował akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Sandomierzu.
Z ustaleń prokuratury wynika, że oskarżony Bartłomiej L. od grudnia 2025 r. miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad kilkumiesięcznym synem. Śledczy przyjęli też, że od listopada 2025 r. przemoc miała dotyczyć również matki dziecka, czyli partnerki mężczyzny.
Dziecko trafiło do szpitala, lekarze zawiadomili policję
Punktem zwrotnym w sprawie była hospitalizacja niemowlęcia w Sandomierzu. 16 lipca dziewięciomiesięczne wówczas dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie podczas badań lekarze ujawnili obrażenia sugerujące, że mogła je spowodować inna osoba.
Po tej ocenie medycznej o sprawie powiadomiono policję. Tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany.
Jakie zarzuty usłyszał 23-latek?
Po zatrzymaniu Bartłomiej L. usłyszał zarzuty dotyczące dwóch wątków: dziecka oraz jego matki. Prokuratura wskazała, że chodzi o znęcanie się nad dzieckiem nieporadnym ze względu na wiek, w tym o spowodowanie u niego lekkich obrażeń ciała, a także o znęcanie się nad matką dziecka.
W komunikacie podano też, że podejrzany podczas przesłuchania początkowo przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, a następnie zmienił swoją postawę procesową.
Tymczasowy areszt i możliwa kara
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Sandomierzu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Śledczy nie przekazali w komunikacie, jak długo ma on obowiązywać.
Prokuratura podała, że czyn zarzucany oskarżonemu jest zagrożony karą do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Sandomierzu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.