Demokraci świętują zdobycie republikańskiego bastionu
Gina Hinojosa i James Talarico świętują wygraną w wyborach w Teksasie
Źródło wideo: X/Gina Hinojosa
Demokraci wygrali wybory w USA. Prognozowana niebieska fala, nazywana już niebieskim tsunami, stała się faktem. Jedną z największych niespodzianek jest skala porażki republikanów w Teksasie, gdzie stracili zarówno miejsce w Senacie, jak i fotel gubernatora.
"Zrobiliśmy to" - napisała na X Gina Hinojosa, która została pierwszą demokratyczną gubernatorką Teksasu od ponad 30 lat. Opublikowała nagranie, na którym celebruje zwycięstwo wraz z nowo wybranym senatorem Jamesem Talarico w jednej z restauracji fast food w Austin. Poprzednim reazem, gdy teksańczycy wybrali demokratycznego senatora, Talarico nie było jeszcze na świecie.
Parze towarzyszy tłum wyborców, robiących zdjęcia i nagrywających filmy. "Dla Teksasu" - zatytuowała nagranie Hinojosa.
We did it @jamestalarico pic.twitter.com/hKNEOhXO6K
— Gina Hinojosa (@GinaHinojosaTX) November 4, 2026
Główną stawką wyborów połówkowych w USA jest nowy układ sił w Kongresie. Obywatele wybierali wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów oraz 35 ze 100 senatorów (kadencja senatora trwa sześć lat, co dwa lata do wyborów staje około jedna trzecia z nich), a także gubernatorów w 36 stanach.
Wyniki wyborów publikujemy na bieżąco tutaj.
Z niepełnych wyników wynika, że demokraci zdobyli większość w 100-miejscowym Senacie, a media wskazują, że przejmą oni również Izbę Reprezentantów. W obu izbach do tej pory większość mieli republikanie.
Niepełne dane wskazują, że demokraci odbili co najmniej siedem senackich mandatów należących dotąd do republikanów. Poza Teksasem kandydaci demokratów wygrali w Kansas, Karolinie Północnej, Karolinie Południowej, Maine, Ohio i Iowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.