Donald Tusk apeluje do Karola Nawrockiego w sprawie ambasadorów. "Tak się nie robi"
Polska delegacja składa wizytę w Wietnamie. W trakcie briefingu prasowego Donald Tusk został zapytany o spór wokół nominacji ambasadorskich. Przypomnijmy, że konflikt między rządem a ośrodkiem prezydenckim w tej sprawie trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur, zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu, zostanie wycofanych.
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires [kierujących ambasadą]. Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.
Co powiedział Donald Tusk?
Fakt blokowania tych pełnych nominacji ambasadorskich dotyka też Hanoi [stolica Wietnamu]. Pani ambasador, która świetnie przygotowała wizytę, jest w trudniejszej sytuacji niż jej europejskie koleżanki i koledzy, ponieważ w dyplomacji protokół i hierarchia znaczą. Jak się nie jest ambasadorem, to się nie jest w pierwszym rzędzie — mówił premier, wskazując na Joannę Skoczek, chargé d’affaires Polski w Wietnamie.
— Polska jest bezwzględnie w pierwszym rzędzie, powiedziałbym na podium, jeśli chodzi o relacje z Wietnamem, a równocześnie przez upór prezydenta, pani ambasador ma trudniejsze warunki pracy — dodał szef rządu.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
— Mogę tylko stąd ponowić apel. Ja nie znajduję słów — nie można brać polskiej dyplomacji, polskich interesów w taką niewolę tylko dlatego, żeby zrealizować swój pomysł polityczny. Tak się nie robi. Nikt tak nie robił do tej pory. To nie jest w moim interesie. Z panią ambasador nie jesteśmy w partii politycznej, nie mam osobistego powodu, żeby upierać się przy tej czy innej kandydaturze. Państwo tego potrzebuje. W Wietnamie, kiedy spodziewamy się wielkiej ofensywy polskich firm, nie muszę mówić, jak ważne jest wyposażenie w pełne instrumenty panią ambasador — stwierdził Donald Tusk.
Zobacz:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.