PunchMorning recap: Again, Nigerians lose savings to Ponzi scheme, Dangote refinery raises petrol gantry price, other top storiesESPN Deportes49ers extienden contrato de Shanahan, fuentesוואלהדיווח: ארה"ב תגביל את חלונות הזמן להגנה אווירית על מכליות במצר הורמוזESPNBen Shelton's shot at history comes Sunday in the US Open finalInquirerRidon to Sara Duterte: Attend Monday’s Senate impeachment trialХабрВы узнаете о клике через девять дней, и не от того, кто кликнулSözcüAmasya’da motosiklet bariyerlere çarptı: 18 yaşındaki sürücü hayatını kaybettiRapplerNew rules, new season: What to know about UAAP 2026-2027Cumhuriyetİzmir'in en uç noktasında saklanan el değmemiş cennet! Nergis kokulu sokakları ve turkuaz koyları ile Karaburun...InteriaPolski oficer w pojedynkę zatrzymał Niemców. Generał oddał mu własny orderLa NaciónUn geriátrico en Chile sufrió un incendio: hay al menos 16 muertos20 MinutenEinbrecher in der Villa – Thierry nimmt die Verfolgung auf
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 12, 2026

Najlepsze miejsca na grzyby w Małopolsce. Gdzie jest wysyp i gdzie warto szukać?

Translate

Październik tradycyjnie należy do najważniejszych miesięcy sezonu grzybowego. O powodzeniu wyprawy decydują jednak nie tylko temperatura i opady, ale też rodzaj lasu, gleba, wilgotność ściółki, ukształtowanie terenu, a przede wszystkim lokalne warunki pogodowe. Rok temu wśród najlepszych miejsc na grzyby znalazły się trzy lokalizacje:

  • Iwkowa w powiecie brzeskim - 87,5 proc. szans na udane zbiory
  • Pcim w powiecie myślenickim - 87,5 proc.
  • Jabłonka w powiecie nowotarskim - 86,5 proc.

Eksperci zwracali jednocześnie uwagę, że sama lokalizacja nie gwarantuje pełnego koszyka, więc warto szukać fragmentów lasu mniej uczęszczanych przez innych grzybiarzy.

Najlepsze miejsca na grzyby w Małopolsce

Pcim znalazł się na szczycie zestawienia FungiRadar ex aequo z Iwkową. To nie był przypadkowy wybór: Lasy Beskidu Makowskiego i Średniego są bowiem od lat znane grzybiarzom z podgrzybków, borowików, koźlarzy czy rydzów. Relacje grzybiarzy potwierdzały także, że w rejonie Masywu Zębalowej i Cymbałowej koło Lubnia zgłaszano m.in. liczne borowiki szlachetne, koźlarze i podgrzybki.

Drugą lokalizacją z wynikiem 87,5 proc. była Iwkowa. To tereny Pogórza Wiśnickiego, gdzie lasy przeplatają się z terenami rolniczymi i wzniesieniami. W przypadku tego rodzaju terenów szczególne znaczenie mają opady i wilgotność ściółki. Grzyby mogą pojawić się bardzo lokalnie - po jednej stronie wzgórza warunki mogą być sprzyjające, podczas gdy kilkaset metrów dalej ściółka pozostaje sucha.

Trzecie miejsce w zestawieniu zajęła Jabłonka na Orawie z wynikiem 86,5 proc. To kolejny przykład tego, że grzybiarze nie muszą ograniczać się do jednego rodzaju terenu. W górskich i podgórskich lasach można spotkać m.in. borowiki, podgrzybki, maślaki czy rydze. W takich miejscach trzeba jednak pamiętać o ukształtowaniu terenu i warunkach panujących w lesie.

Nie tylko Iwkowa, Pcim i Jabłonka. Gdzie jeszcze chodzą grzybiarze?

Lista miejsc popularnych wśród małopolskich grzybiarzy jest znacznie dłuższa. Na północnym zachodzie województwa tradycyjnie wymieniane są okolice Gorenic, Podlesia Rabsztyńskiego, Jaroszowca i Rodaków. W rejonie gmin Olkusz i Bolesław występują jednak tereny pogórnicze, a w niektórych miejscach znajdują się zapadliska, więc przed wejściem do lasu należy sprawdzić, czy nie obowiązuje zakaz wstępu.

Popularnym kierunkiem jest także Puszcza Dulowska. To rozległy kompleks leśny na pograniczu powiatów chrzanowskiego i krakowskiego. Miejsce jest chętnie odwiedzane zarówno przez spacerowiczów, jak i grzybiarzy. Dużym zainteresowaniem cieszą się również lasy w rejonie Tuchowa i Pasma Brzanki, a także okolice Zalasowej i Piotrkowic. W lasach pod Tarnowem można znaleźć przede wszystkim podgrzybki, koźlarze, maślaki i borowiki. Sezonowo pojawiają się także opieńki, kurki i kanie.

Grzybiarze wybierają również Pogórze Ciężkowickie, w tym okolice Ciężkowic, Jastrzębi, Jamnej i Paleśnicy. Na wschód od Tarnowa popularnym kierunkiem są okolice Czarnej Tarnowskiej, a na zachód - lasy w rejonie Rudy-Rysie i Borzęcina.

To właśnie w Piotrkowicach w 1977 roku znaleziono wyjątkowy okaz szmaciaka gałęzistego. Grzyb ważył 15 kilogramów, a obwód jego kapelusza wynosił około metra.

Sądecczyzna: Borowiki, podgrzybki i kurki

Wśród popularnych miejsc na Sądecczyźnie wymieniane są m.in. Obidza, Kosarzyska, Lipie, Brzyna, Muszyna, Przysietnica, Trzetrzewina, Olszana, Uhryń, Paścia Góra, Wojnarowa, Skrudzina, Tylicz i Barcice.

Wybór stanowiska często można powiązać z gatunkiem, którego szukamy. Borowik szlachetny chętnie rośnie w sąsiedztwie sosen, jodeł i świerków, często w miejscach z mchem. Podgrzybki są znacznie mniej wybredne i mogą występować zarówno pod drzewami liściastymi, jak i iglastymi. Koźlarze warto natomiast wypatrywać w pobliżu brzóz.

Gorlickie: Wysyp nie wszędzie jednocześnie

Ciekawa sytuacja występowała również w powiecie gorlickim. Jesienią 2025 roku grzybiarze wskazywali na dobre zbiory w północnej części powiatu, m.in. w rejonie Moszczenicy i Staszkówki, a także Bystrej i Szymbarku. Jednocześnie w południowej części powiatu sytuacja była zdecydowanie słabsza i w niektórych lasach ściółka pozostawała sucha, a grzybów było niewiele.

To pokazuje, jak w obrębie jednego powiatu warunki mogą się różnić.

Puszcza Niepołomicka i okolice Krakowa

Grzybiarze mają także swoje miejsca stosunkowo blisko Krakowa. Wśród wymienianych terenów znajdują się m.in. Puszcza Niepołomicka, Lasek Wolski, okolice Tyńca oraz Las Zabierzowski.

Popularnym kierunkiem są również lasy Jury Krakowsko-Częstochowskiej, m.in. okolice Tenczynka, Krzeszowic i Doliny Będkowskiej. Na południe od Krakowa grzybiarze zaglądają natomiast w okolice Radziszowa, Mogilan, Dobczyc, Sułkowic, Lanckorony i Myślenic.

Warto jednak pamiętać, że popularność danego kompleksu leśnego nie oznacza automatycznie dużej liczby grzybów. Przy sprzyjającej pogodzie o wyniku wyprawy często decydują lokalne warunki i znajomość terenu.

Na grzyby, ale z głową. Tych zasad trzeba przestrzegać

Pełny koszyk nie może być ważniejszy niż bezpieczeństwo. Lasy Państwowe przypominają, że należy zbierać wyłącznie grzyby, które rozpoznajemy bez żadnych wątpliwości. Szczególnie niebezpieczne jest zbieranie bardzo młodych owocników, których cechy pozwalające na prawidłową identyfikację nie są jeszcze w pełni wykształcone.

Grzyby najlepiej przenosić w przewiewnym koszyku lub innym pojemniku umożliwiającym dostęp powietrza. Nie należy używać plastikowych reklamówek, w których grzyby szybko się zaparzają i psują.

Trzeba też sprawdzić, czy w wybranym miejscu wolno przebywać i zbierać grzyby. Zakaz zbioru obowiązuje m.in. w parkach narodowych i rezerwatach, na niektórych uprawach leśnych, w ostojach zwierzyny, drzewostanach nasiennych oraz na terenach wojskowych.

Przed wyjazdem warto sprawdzić także aktualne, czasowe zakazy wstępu do lasu. Lasy Państwowe udostępniają mapy, na których można sprawdzić takie ograniczenia.

Najważniejsza zasada jest prosta: jeśli nie mamy pewności, jaki gatunek znaleźliśmy, zostawmy go w lesie. Żaden pełny kosz nie jest wart ryzyka zatrucia.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.