Radosław Sikorski o sytuacji na froncie. "Putin liczy na dwa atuty"
Radosław Sikorski wziął udział w otwartym spotkaniu z mieszkańcami w Kaszubsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Wejherowie i odpowiadał na ich pytania.
W ocenie szefa polskiej dyplomacji ukraińska linia frontu o długości 1,2 tys. km pozostaje statyczna, a rosyjska ofensywa ugrzęzła przy rosnących stratach własnych.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jego zdaniem na morzu brak floty nie przeszkodził Ukrainie w sparaliżowaniu rosyjskiego eksportu zbóż, natomiast w powietrzu Ukraina skutecznie atakuje rosyjskie rafinerie, porty oraz zakłady zbrojeniowe, odpierając atak na własne miasta.
"Putin liczy na dwa atuty"
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, prezydent Rosji Władimir Putin opiera swoje dalsze kalkulacje na dwóch głównych czynnikach. — On moim zdaniem liczy na dwa atuty. Przeprowadza w tej chwili taką częściowo ukrytą mobilizację, licząc, że jak rzuci jeszcze 200 tys. mięsa armatniego, to może ten front przełamie. No i liczy tradycyjnie u Rosjan na "generała zimę" i dlatego niszczy elektrociepłownię — powiedział.
Minister zaapelował do polskiego społeczeństwa i krajów europejskich o zdwojenie wysiłków w dostarczaniu pomocy humanitarnej oraz sprzętu energetycznego, w tym agregatów prądotwórczych, które pozwolą Ukraińcom przetrwać zimowe miesiące.
— Jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, ja jestem dobrej myśli, w przyszłym roku zasoby rosyjskie zaczną się wyczerpywać — ocenił szef MSZ.
Sikorski podkreślił również, że państwa Zachodu i Unia Europejska dysponują kluczowymi atutami finansowymi, w tym zamrożonymi rosyjskimi aktywami. Przypomniał, że same szkody wyrządzone przez Rosję w Ukrainie przekraczają 700 mld euro, podczas gdy w samej Belgii zamrożonych pozostaje około 240 mld euro rosyjskich funduszy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.