Studentka skazana na śmierć w Iranie. Podano, co miała zrobić
- Nadżmeh Amini zatrzymano w styczniu w Meszhedzie, na północnym wschodzie Iranu.
- We wrześniu sąd skazał ją na śmierć za obrazę proroka Mahometa.
- Studentka otrzymała także karę 12,5 roku więzienia za zamach na bezpieczeństwo narodowe.
- Organizacje praw człowieka wezwały społeczność międzynarodową do podjęcia działań w jej sprawie.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
Wyrok śmierci za wpisy w mediach społecznościowych
Według informacji przekazanych przez grupy broniące praw człowieka Nadżmeh Amini odpowiadała za treści opublikowane na platformach społecznościowych. Irańskie władze uznały je za bluźnierstwo i obrazę proroka Mahometa. Nie ujawniono jednak, jakie dokładnie wpisy stały się podstawą wyroku.
Studentkę zatrzymano w styczniu w Meszhedzie, mieście położonym w północno-wschodnim Iranie. To jedno z najważniejszych miejsc kultu dla szyitów. We wrześniu sąd orzekł wobec Amini karę śmierci.
Kobieta przekazała obrońcom praw człowieka nagranie zarejestrowane w więzieniu. Wystąpiła w nim z apelem, by nie zapomniano o jej sprawie.
– Pamiętajcie moje imię. Być może już nigdy nie będę mogła mówić. Ale dopóki żyję, mam nadzieję na jedno: że zanim sznur mnie zabije, zobaczę wolny i wyzwolony Iran – powiedziała Nadżmeh Amini w nagraniu.
Organizacje praw człowieka apelują o reakcję
Bahar Ghandehari, przedstawicielka mającego siedzibę w Stanach Zjednoczonych Centrum Praw Człowieka w Iranie, zwróciła się do społeczności międzynarodowej o natychmiastową reakcję. Apel wystosowała w rozmowie z agencją AFP.
– Wzywamy społeczność międzynarodową do pilnych działań, by zapobiec tej egzekucji – powiedziała Bahar Ghandehari.
Nie wiadomo, kiedy irańskie władze mogłyby wykonać wyrok. W materiale dotyczącym sprawy nie podano także, czy obrona Amini złożyła odwołanie ani jaki sąd wydał orzeczenie.
Regionalny dziennik "Khorasan" podał, powołując się na relację studentki, że wpisy powstały po spożyciu przez nią i jej przyjaciół grzybów halucynogennych. Gazeta nie przedstawiła jednak treści postów, które uznano za bluźniercze.
Dodatkowa kara i śledztwo cyberpolicji
Oprócz kary śmierci Amini skazano na 12,5 roku więzienia za zamach na bezpieczeństwo narodowe. Organizacja pozarządowa HRANA, działająca z siedzibą w USA, przekazała, że irańska cyberpolicja namierzyła studentkę po masowych demonstracjach, które odbywały się zimą.
Sprawa Amini wpisuje się w szerszy kontekst stosowania przez Iran kary śmierci. Według Amnesty International Iran zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem liczby egzekucji, ustępując pod tym względem Chinom.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.