CNN TürkSegmentinin ötesinde 5G konforuוואלהפולין: חיל האוויר בכוננות בעקבות תקיפות רוסיות באוקראינהThe Jerusalem PostWhat you need to know about Macklemore and accusations of antisemitismPunchPresidential aide slams Atiku for calling Tinubu ‘Bola’Bollywood HungamaIsopure responds after Bipasha Basu alleges worms in protein powder: “Quality team evaluating pack”InquirerDepEd investigates South Cotabato school shooting that claimed 3 livesRTP DesportoHolub ganhou tempo com adeus à natação para fazer "coisas incríveis" como o esquiESPNTransfer rumors, news: Arsenal's Madueke eyed by Premier League rivals한겨레삼육대, 학생 1인당 장학금 7년 연속 ‘서울권 1위’20 MinutenMädchen (13) will Jacke holen und stürzt sechs Meter in die TiefeVanguard2027: Ondo APC to set up reconciliation committeesDaily MailFire breaks out at major hotel that has previously been used to house migrants as guests are evacuated
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

Kto częściej powoduje wypadki? Jedna grupa dominuje w najnowszych statystykach

Translate

Statystyki opublikowane przez KGP wskazują, że w ubiegłym roku w Polsce miało miejsce 20 925 wypadków drogowych, czyli o 2,8 proc. mniej niż w 2024 r. Jeszcze większy, bo aż 12-procentowy spadek odnotowano w zakresie ofiar śmiertelnych wypadków drogowych.

Za większością wypadków stoją mężczyźni 

Ponad 72 proc. wszystkich wypadków drogowych w Polsce w 2025 roku spowodowali mężczyźni. Kobiety siedziały za kierownicą w 24 proc. incydentów, a w dalszych 4 proc. płeć sprawcy nie jest znana. Niemal identyczne statystyki znaleźć można w raportach KGP za 2023 r. (71,9 proc. i 23,7 proc.) i 2024 r. (73 proc. i 23,6 proc.).

ZOBACZ: Tragiczny wypadek w Małopolsce. Chciał wyprzedzić, zderzył się z ciężarówką

Nie bez znaczenia okazuje się doświadczenie życiowe. Analitycy KGP przeliczyli liczbę wypadków w ramach każdej kategorii wiekowej na 10 tysięcy populacji i doszli do wniosku, że największe ryzyko "za kółkiem" stwarzają młodzi ludzie w wieku od 18 do 24 lat. W ubiegłym roku spowodowali oni ponad 15 proc. wszystkich wypadków, w których zginęło 231 osób, a prawie 3,9 tysięcy zostało rannych.

Statystyki KGP wskazują na spadek liczby wypadków drogowychiStock

Statystyki KGP wskazują na spadek liczby wypadków drogowych

Prędkość i pierwszeństwo, czyli pięty achillesowe polskich kierowców 

W przypadku młodych kierowców najczęstszą przyczyną wypadków była nadmierna prędkość. Statystyki wskazują, że to właśnie "noga na gazie" wiąże się z największą liczbą ofiar śmiertelnych na prostych odcinkach drogi. Na skrzyżowaniach głównym problemem okazuje się natomiast nieustąpienie pierwszeństwa innemu pojazdowi lub pieszemu na przejściu.

Nie zawsze jednak wina leży po stronie kierowcy. W ubiegłym roku piesi spowodowali 803 wypadki (3,8 proc. ogółu wypadków), z czego ponad połowa wiązała się z wtargnięciem na jezdnię przed jadącym pojazdem. I w tym przypadku widać dysproporcję między płciami, choć nie jest ona tak wyraźna. Wśród wszystkich wypadków zawinionych przez pieszych odpowiedzialność za 62 proc. z nich ponoszą mężczyźni, a za prawie 35 proc. kobiety.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek w Rosji. Nie żyje 13 osób, wśród ofiar dzieci

W przeciwieństwie do piratów drogowych, wśród których dominują ludzie młodzi, piesi sprawcy wypadków należą do starszych grup wiekowych. To seniorzy powyżej 60 roku życia byli najliczniejszą grupą wśród ofiar śmiertelnych oraz rannych. 

Nie tylko kto i dlaczego, ale również - kiedy  

W raporcie KGP można znaleźć również kilka kalendarzowych faktów, dotyczących poziomu ryzyka na polskich drogach: 

  • najwięcej wypadków z winy kierowców w 2025 r. zdarzyło się w sierpniu, a kolejne w niechlubnym zestawieniu były lipiec i czerwiec;
  • najwięcej wypadków i ofiar śmiertelnych obserwuje się w piątki;
  • ryzyko kolizji rośnie w godzinach popołudniowych, osiągając szczyt między 16 a 17. 

Z kolei piesi relatywnie najczęściej powodują wypadki w październiku i grudniu, a najrzadziej w kwietniu i maju 

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.