Miedwiediew grozi krajowi NATO. "Zetrzemy z mapy świata"

Dmitrij Miedwiediew grozi Litwie w związku z planami rozmieszczenia na jej terytorium broni jądrowej, twierdząc, że NATO nie zrealizuje artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego i nie przyjdzie krajowi na pomoc.
Miedwiediew podczas wizyty w Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym, który obejmuje m.in. obwód królewiecki, uznał, że inicjatywa Litwy dotycząca uchylenia zakazu rozmieszczania broni jądrowej jest bezcelowa.
Litewski parlament debatuje nad zmianą konstytucji umożliwiającą rozmieszczenie amerykańskiej broni jądrowej na terytorium kraju. Inicjatywa ta spotkała się z groźbami ze strony rosyjskich urzędników.
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że Rosja "zetrze" Litwę "z mapy świata" w przypadku rozmieszczenia na jej terytorium broni jądrowej. Rosyjski urzędnik twierdzi również, że sojusznicy NATO nie staną w jej obronie i nie odważą się zastosować artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, dotyczącego zbiorowej obrony.
Miedwiediew rzuca groźbami. "Litwa zniknie z mapy świata"
"Apokaliptyczne" groźby - jak określa je portal Ukraińska Prawda - padły ze strony Miedwiediewa podczas jego wizyty w Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym, który obejmuje m.in. obwód królewiecki, graniczący z Polską i Litwą.
Były prezydent Rosji zareagował w ten sposób na inicjatywę konstytucyjną Wilna, mającą na celu uchylenie przepisu zakazującego rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium kraju.
- Robią to na próżno - stwierdził Miedwiediew, cytowany przez rosyjskie media propagandowe.
Rosjanin zagroził też "odpowiedzią militarną" w przypadku rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium bałtyckiego kraju.
- Nikt się za nimi nie wstawi. Nawet gdyby tam wszystko spłonęło, żadne inne państwo nie będzie za nich walczyć. A znany artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego - nie zostanie zrealizowany, wszyscy to przyznają. Bo jeśli zostanie zrealizowany - to będzie globalna katastrofa, o zasięgu planetarnym. Oni nie są głupi. Ale Litwa zniknie z mapy świata - oświadczył Miedwiediew.
Broń jądrowa na terytorium Litwy? Prowadzą rozmowy z Amerykanami
W czerwcu 2026 roku litewski minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że Wilno prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium bałtyckiego kraju.
Na początku lipca jednoizbowy litewski parlament wszczął procedurę uchylenia artykułu 137. konstytucji, który zabrania rozmieszczania na terytorium kraju baz wojskowych innych państw oraz broni jądrowej.
W środę sejmowa komisja ds. prawa i porządku publicznego poparła tę inicjatywę. Przewodniczący litewskiego parlamentu Juozas Olekas podkreślił, że zakaz nie odpowiada już realiom geopolitycznym, a obowiązujący przepis sprawia, że kraj staje się "czarną owcą" wśród partnerów Sojuszu w kwestiach powstrzymywania rosyjskiej agresji.
W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zagroził Litwie, oświadczając, że w przypadku rozmieszczenia arsenału jądrowego Wilno "znajdzie się w zasięgu" rosyjskiej broni tego typu.
Niedługo potem sam Władimir Putin oświadczył, że Rosja "nigdy nie stanowiła zagrożenia" dla Europy. Jednocześnie oskarżał przywódców państw europejskich o rzekome podżeganie do bezpośredniego konfliktu z Moskwą.
"Polityczny WF": Nowa zagrywka Tuska. Tak chce zgrillować prawicę INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.