Zostały nam cztery lata? Nowa technologia niepokoi coraz szersze kręgi

63 proc. Amerykanów uważa, że rozwój sztucznej inteligencji stwarza poważne zagrożenie dla ludzkości.
Byli i obecni pracownicy firm technologicznych oraz politycy różnych opcji apelują o spowolnienie rozwoju AI.
Donald Trump twierdzi, że obawy wokół sztucznej inteligencji to mistyfikacja i popiera dalszy rozwój tej technologii w USA.
Według sondażu Politico co piąty Amerykanin uważa, że sztuczna inteligencja stwarza znaczące ryzyko zniszczenia ludzkości. 17 proc. badanych jest zdania, że zagłada ludzkości za sprawą AI "niemal na pewno się zdarzy". a 26 proc, że AI stwarza "umiarkowane zagrożenie".
15 proc. respondentów stwierdziło, że rozwój AI stwarza bardzo małe ryzyko zagłady ludzkości, a 7 proc., że nie stanowi go w ogóle. Odpowiedzi nie różnią się zasadniczo ze względu na preferencje wyborcze - podobny odsetek obawiających się zagłady ze strony oprogramowania znajdziemy wśród wyborców zarówno Donalda Trumpa, jak i Kamali Harris.
USA. Rośnie strach przed AI. "Egzystencjalne niebezpieczeństwo"
Wyniki sondażu odzwierciedlają nastroje wywołane m.in. przez publikację Jacoba Coxona, byłego pracownika korporacji Antrophic rozwijającej duże modele językowe z rodziny Claude, uprzednio zatrudnionego w OpenAI (ChatGPT). Coxon zwolnił się z Antrophic, bo w jego ocenie spółki rozwijają sztuczną inteligencję w tempie stanowiącym egzystencjalne niebezpieczeństwo dla cywilizacji.
"Żadna z tych firm nie postępuje odpowiedzialnie. Pędzą one wprost ku samodoskonalącej się superinteligencji, igrając z naszym życiem. (...) Osoby tworzące sztuczną inteligencję szczerze wierzą, że może ona doprowadzić do naszej zagłady jeszcze przed końcem tej dekady" - napisał Coxon na X, podkreślając, że jego wpis nie jest zagrywką marketingową, co jednak części komentatorów nie przekonało.
W sobotę były szef Coxona Dario Amodei, dyrektor wykonawczy Antrophic, opublikował esej, w którym zaapelował o "spowolnienie wyścigu", jakim jest rozwój AI. Amodei stwierdził, że oprogramowanie rozwijane jest w tempie, które nie pozwala na zrozumienie jego działania.
Poparcie dla tego pomysłu wyrazili Elon Musk oraz Sam Altman z OpenAI.
USA. Naukowcy i politycy wzywają do spowolnienia prac nad sztuczną inteligencją
Spowolnienia i debaty nad dalszym rozwojem AI chcą także politycy, również ci zza przeciwległych barykad zbudowanych na amerykańskiej scenie politycznej. Apele o racjonalizację prac i obniżenie tempa płyną ponad podziałami.
Bernie Sadners, senator z Vemont, który w 2016 r. i 2020 r. ubiegał się o nominację Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich, wezwał Donalda Trumpa do uzgodnienia z Xi Jinpigiem "pauzy w rozwoju AI". Chiński lider w przyszłym tygodniu odwiedzi Waszyngton, co według senatora jest okazją, by porozumieć się z ChRL co do "zakazu rozwoju superinteligencji".
Sanders porównał wagę rozmów USA-Chiny o sztucznej inteligencji do zimnowojennych negocjacji Ronalda Reagana z Michaiłem Gorbaczowem, z czym zgodził się Steve Bannon, niegdysiejsza prawa ręka Donalda Trumpa w budowaniu ruchu MAGA i strategii Białego Domu w pierwszej kadencji.
Bannon uważa jednak, że punktem wyjścia powinno być obłożenie Pekinu sankcjami, tak aby Chinom zabrakło amerykańskiego sprzętu umożliwiającego rozwój sztucznej inteligencji, przede wszystkim kart graficznych NVIDII. Bannon wezwał także do usunięcia z amerykańskich placówek badawczo-rozwojowych naukowców z Chin.
O spowolnienie wyścigu zaapelował także sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres, który także dostrzega rosnącą przepaść pomiędzy tempem rozwoju AI a naszą zdolnością przewidywania konsekwencji tegoż.
- Nie możemy sobie pozwolić na ignorowanie zgłaszanych obaw, zwłaszcza tych płynących od osób stojących na pierwszej linii rozwoju sztucznej inteligencji. Zdaję sobie sprawę z podziałów geopolitycznych i pokus, jakie mogą one rodzić. Jednak świat nie może sobie pozwolić na wyścig w dół w kwestii bezpieczeństwa sztucznej inteligencji - powiedział sekretarz generalny ONZ cytowany przez Bloomberga.
Donald Trump o apelach w sprawie AI: To mistyfikacja
Strach przed rozwojem sztucznej inteligencji nie udzielił się Donaldowi Trumpowi, który w serii poniedziałkowych wpisów opublikowanych na Truth Social stwierdził, że wątpliwości wokół AI to mistyfikacja. Według prezydenta USA dalszy rozwój jest decydujący dla zachowania konkurencyjności z Chinami.
"Mistyfikacja związana ze sztuczną inteligencją, której dopuszczają się radykalnie lewicowi 'Dumokraci', przypomina ich niedawną ściemę o globalnym ociepleniu, wedle której wszyscy mieli zginąć z powodu ekstremalnych upałów" - napisał Trump.
"Chiński prezydent Xi właśnie ogłosił, że Chiny nie będą w żaden sposób hamować rozwoju sztucznej inteligencji" - stwierdził prezydent USA, podkreślając potrzebę kontynuowania nieskrępowanego rozwoju sztucznej inteligencji przez amerykańskie korporacje.
Źródło: Politico, "The Guardian", AFP, Bloomberg
"Polityczny WF": Mercedes, Tajlandia, lista wpływów. Wiemy, co zarzucają posłowi KOINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.