Gibała zapowiada referendum. „W pierwszej połowie przyszłego roku”

Kraków czeka kolejne referendum. Łukasz Gibała zapowiedział zorganizowanie głosowania w sprawie obszaru funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. Kiedy miałoby się odbyć? „W pierwszej połowie przyszłego roku” - zadeklarował prezydent elekt w rozmowie na antenie internetowego Radia RMF24.
Łukasz Gibała zapowiedział referendum (fot. Art Service/archiwum RMF FM) /PAP
Mieszkańcy sami powinni w referendum zdecydować, czy bardziej przekonują ich argumenty proekologiczne dotyczące czystości powietrza, czy bardziej ich boli to, że koszty ewentualnej uchwały ponoszą osoby mniej zamożne - mówił gość Piotra Salaka. Zapowiedział, że głosowanie powinno się odbyć „w pierwszej połowie przyszłego roku”.
Będą tam dwie opcje. Jedna jest taka, którą ja będę rekomendował, żeby SCT ograniczyć do ścisłego centrum oraz druga, żeby ją pozostawić w wersji ambitnej, która obejmuje dużą część powierzchni miasta - tłumaczył w rozmowie a antenie internetowego Radia RMF24.
Skąd zadłużone miasto ma mieć środki na organizację referendum? Gibała ma pomysł. Wydajemy kilkanaście mln złotych na promocję, a Kraków jest już świetnie wypromowany. Nie potrzebujemy tego wydawać. Koszt jednego referendum wynosi 2-3 mln złotych. Gdybyśmy jedno referendum w roku organizowali, ścinając o połowę wydatki na promocję, to i tak mamy jeszcze więcej pieniędzy - wyjaśniał.
Prezydent elekt Krakowa chciałby organizować dwa referenda na kadencję. Krótki czas do wyborów samorządowych może jednak spowodować, że do 2029 roku zorganizowane zostanie tylko jedno referendum w sprawie SCT.
W jakiej kolejnej sprawie mieliby wypowiedzieć się mieszkańcy? Moim zdaniem jest dużo takich tematów, które ludzi bulwersują. Jest temat tego, czy wprowadzić strefy wolne od najmu krótkoterminowego. Ja bym też nie wykluczał, że w czasie jednego referendum można zadać więcej niż jedno pytanie - przekonywał.
II tura wyborów w Krakowie
Radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, przedsiębiorca Łukasz Gibała wygrał II turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 62,12 proc. głosów. Jego kontrkandydatka senator Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL, 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja w przedterminowych wyborach w Krakowie wyniosła 44,27 proc.
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania 24 maja w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.