PiS zawiadamia prokuraturę. "Zamach stanu nie pozostanie bezkarny"
- W zgromadzeniu uczestniczyło ośmioro sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.
- Uczestnicy uznali, że liczba ośmiu osób wystarcza do osiągnięcia kworum.
- Podczas posiedzenia przyjęto plan budżetowy TK na 2027 r.
- PiS zapowiedział, że będzie domagać się odpowiedzialności karnej osób wskazanych w zawiadomieniu.
Na wtorek sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów wybranych przez Sejm bieżącej kadencji - troje, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania oraz pięcioro pozostałych, którzy swe ślubowania złożyli w Sejmie, używając formuły "wobec prezydenta" i przekazali następnie w formie pisemnej do KPRP.
Ustalono, że osób uprawnionych do wzięcia udziału w zgromadzeniu jest 12 i że liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału; następnie m.in. przyjęto plan budżetowy TK na przyszły rok.
Zawiadomienie PiS do prokuratury
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiadomił w środowym wpisie na X, że klub parlamentarny PiS składa zawiadomienie do prokuratury "przeciwko 8 osobom uczestniczącym we wczorajszym spotkaniu zorganizowanej grupy przestępczej w budynku TK".
"Zawiadamiamy m.in. o podejrzeniu zamachu na konstytucyjny organ państwa (art. 128 k.k.) i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.). Nikt nie stoi ponad prawem. Będziemy domagać się pociągnięcia wszystkich odpowiedzialnych do odpowiedzialności karnej" - zapowiedział Błaszczak.
Dodał, że nawet jeśli szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek "zignoruje zawiadomienie, nie oznacza to, że sprawa zostanie zamieciona pod dywan". Błaszczak zaznaczył, że żadna władza nie trwa wiecznie.
"Zmieniają się rządy, ministrowie i prokuratorzy, ale odpowiedzialność za złamanie prawa nie znika wraz z utratą stanowiska. Każdy, kto dziś świadomie dopuszcza się bezprawia, musi liczyć się z konsekwencjami karnymi" - napisał szef klubu PiS. Jak stwierdził, "zamach stanu nie pozostanie bezkarny".
Spór o status sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Konflikt wokół TK nasilił się w miniony piątek po tym, gdy przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Wtorkowe zgromadzenie zwołane przez Korwin-Piotrowską trwało około dwóch godzin. W głosowaniu jednogłośnie uznano, że na wtorkowym posiedzeniu kworum wynosi osiem osób. Dwóch sędziów bowiem - Święczkowski i Sochański - zostało zawieszonych w czynnościach. Z kolei Jarosław Wyrembak, według głosujących, nie ma statusu sędziego TK, gdyż objął funkcję w miejsce osoby "wadliwie" wybranej do TK - publicystycznie określanej mianem "sędziego dublera".
Poza przyjęciem planu budżetowego na 2027 r. z grona sędziów TK wylosowano rzeczników dyscyplinarnych oraz składy do postępowań ws. rozpoznania zarządzeń o przerwach w czynnościach Święczkowskiego i Sochańskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.