Samolot Putina zawrócony do Petersburga? Przez atak dronów
- Władimir Putin wracał do Rosji po wizycie w Turkmenistanie.
- Samolot, którym leciał nie mógł lądować w Moskwie, ponieważ stołeczne lotniska zamknięto z powodu zagrożenia atakiem bezzałogowców.
- Maszynę miano przekierować do Petersburga.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Zamknięte lotniska w Moskwie
Jak informuje kanał "Nowaja Płoszczad" w serwisie Telegram, w strefie oczekiwania w pobliżu Moskwy oczekiwały na zgodę na lądowanie cztery maszyny należące do rosyjskiej floty prezydenckiej, używanej przez Putina i innych urzędników państwowych.
"Bezprecedensowa sytuacja"
Trzy z tych maszyn maszyny wystartowały z lotniska w Turkmennbaszy, gdzie zakończył się udział Putina w szczycie przywódców Wspólnoty Niepodległych Państw. Na pokładzie jednej z maszyn prawdopodobnie był Putin.
Kanał "Nowaja Płoszczad" podał, że dwie maszyny przekierowano do Petersburga. Nie ma jednak pewności, czy na pokładzie którejś z nich jest Putin.
Autorzy tych doniesień określili sytuację jako bezprecedensową.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.