Trump zakazał im wstępu do Białego Domu. Jest odpowiedź CNN
"Z dumą ogłaszam, że ze skutkiem natychmiastowym wykluczam kanały Fake News CNN, MSNOW (...) oraz Politico z Białego Domu z powodu ich ciągłego "przekazywania" FAKE NEWSÓW! Media nie powinny móc ciągle pisać ani relacjonować FIKCJI i KŁAMSTW, gdy relacjonują wydarzenia dotyczące prezydenta Stanów Zjednoczonych, administracji Trumpa lub Stanów Zjednoczonych Ameryki" - napisał Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. "Wkrótce w ich ślady pójdą inne fake news media" - dodał.
Pytany chwilę później podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym o powód decyzji, odparł, że nie była to reakcja na konkretne materiały, lecz "kumulatywny" efekt ich stronniczych - zdaniem prezydenta - publikacji.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
CNN reaguje. "Bezprawny atak"
Mimo oświadczenia Trumpa, w Białym Domu w piątek przebywali dziennikarze wszystkich trzech wymienionych mediów i dotąd nie podjęto wobec nich żadnych działań. W odpowiedzi na wpis Trumpa CNN wydało oświadczenie.
"CNN w pełni popiera swój zespół korespondentów w Białym Domu oraz jego rzetelne i dokładne relacjonowanie wydarzeń. Konstytucja Stanów Zjednoczonych gwarantuje nam prawo do wykonywania tej pracy bez przeszkód i ingerencji ze strony rządu. Gdyby zakaz, którym zagroził prezydent Trump, został wprowadzony, stanowiłby bezprawny atak na to fundamentalne, chronione konstytucyjnie prawo" - czytamy.
Trump na wojnie z mediami
Biały Dom jeszcze w ubiegłym roku wykluczył dziennikarzy Associated Press z udziału w niektórych wydarzeniach, gdzie liczba miejsc dla prasy jest ograniczona, np. w Gabinecie Owalnym, czy na pokładzie Air Force One. AP zaskarżyła decyzję do sądu, lecz do tej pory w sprawie nie zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. W praktyce jednak zakaz został zniesiony przez Biały Dom, a dziennikarze AP biorą regularnie udział w wydarzeniach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.