Europa płaci wysoką cenę za zależność od ropy. Ekspertka alarmuje
Joanna Pandera o kryzysie na rynku ropy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: RachenStocker/Shutterstock
- My naprawdę musimy zmniejszać zużycie tej ropy w sposób strukturalny - powiedziała w sobotę na antenie TVN24 Joanna Pandera, prezeska Forum Energii. Jak dodała, dopłacając obecnie do konsumpcji narażamy się na coraz większe kryzysy w przyszłości.
Coraz mniej ropy w Europie
Pandera zapytana kto obecnie zarabia najwięcej na trudnej sytuacji na rynku ropy, stwierdziła, że "głównie ci dostawcy paliw kopalnych". - Jest jakiś wolumen, jakiś zapas ropy. Część tej ropy została wyeliminowana z rynku - powiedziała. - Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska i Rosja są największymi w tej chwili dostawcami ropy. No to te kraje najbardziej zyskują - powiedziała.
Ekspertka podkreśliła dalej, że "rzeczywiście widzimy taką wojnę o paliwa kopalniane, której nie wyobrażaliśmy sobie jeszcze parę lat temu". - Europa ma taki strukturalny problem, że my tej ropy, gazu, węgla nie mamy. Albo mamy coraz mniej - zaznaczyła.
Kto jest odporny na kryzys?
Ekspertka zwróciła dalej uwagę na odnawialne źródła energii. Podkreśliła, że zainstalowana energia ze słońca i wiatru jest dostępna na miejscu, i nie wiąże się z kosztami zakupu paliwa, choć, jak zwróciła uwagę, często trzeba importować technologie wykorzystywane w OZE.
- Dlatego to jest takie ważne, żebyśmy my myśleli o transformacji energetycznej w stronę właśnie tego zwiększania naszej niezależności - powiedziała.
Stwierdziła także, że "bardzo wspaniała rzecz się wydarzyła, bo bardzo wiele gospodarstw domowych ma w tej chwili fotowoltaikę. Energię ze słońca produkuje na swoich dachach". - Ludzie wyłożyli własne pieniądze i te gospodarstwa są właśnie najbardziej odporne na ten kryzys. Zwłaszcza jak mają jeszcze samochód elektryczny - powiedziała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.