Prezydent Francji mówi o "punkcie zwrotnym Republiki". Emmanuel Macron pojechał do Trappes
Macron przybył wieczorem do Trappes w departamencie Yvelines, gdzie doszło do tragedii. — To, co się dzisiaj stało, jest punktem zwrotnym w życiu naszej Republiki i naszego narodu — powiedział prezydent. Podkreślił, że sześć ofiar stało się celem jedynie z powodu koloru skóry i domniemanej religii. — Tego ranka jeden z naszych współobywateli zabił człowieka na bazie ideologii rasistowskiej — dodał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pierwszy zaplanowany atak rasistowski we Francji
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Prezydent ocenił, że po raz pierwszy doszło do zaplanowanego aktu terrorystycznego mającego na celu zabicie współobywateli ze względu na kolor skóry bądź religię. — Nie ma na to miejsca w Republice, we Francji — podkreślił. Wezwał, by zdać sobie sprawę z wagi sytuacji i nie iść na kompromis z ideami, które mogłyby usprawiedliwiać tego rodzaju zachowanie lub tworzyć atmosferę usprawiedliwiającą je.
Uzbrojony w broń automatyczną mężczyzna strzelał do przechodniów z samochodu. Zabił jedną osobę i ranił pięć osób, w tym dziecko. Policja zatrzymała sprawcę. Krajowa Prokuratura Antyterrorystyczna (PNAT) poinformowała, że zajmuje się sprawą, prowadząc śledztwo dotyczące zabójstwa i prób zabójstwa związanych z działaniem o charakterze terrorystycznym. Postępowanie dotyczy okoliczności, w których sprawca popełnił czyn z powodu przynależności (realnej bądź domniemanej) do rasy, grupy etnicznej czy religii.
Dziennik "Le Monde" podaje, powołując się na źródło zbliżone do śledztwa, że instancja antyterrorystyczna zajęła się sprawą ze względu na wagę czynów i użycie broni automatycznej. Napastnik mógł wybrać ofiary ze względu na ich pochodzenie i kierować się chęcią wywołania strachu.
Kogo zaatakował sprawca?
Dziennik "Le Figaro" przekazuje, powołując się na źródła policyjne, że sprawca strzelał do osób pochodzących z Afryki Północnej i kobiet noszących chustę muzułmańską. Gazeta dodała, że zatrzymanym jest 39-letni Kevin T. Według cytowanego przez dziennik źródła policja znalazła przy nim kokainę i gaz łzawiący.
Mężczyzna miał być znany policji z pospolitych wykroczeń. Z informacji medialnych wynika, że nie figurował na liście osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.