Katastrofa lotnicza w Rosji. Bombowiec Tu-95 runął na ziemię
W obwodzie amurskim na dalekim wschodzie Rosji doszło do katastrofy bombowca Tu-95. Wojskowy samolot runął na ziemię, co doprowadziło do pożaru. W wypadku zginęło sześć osób.
Do katastrofy strategicznego bombowca dalekiego zasięgu Tu-95 doszło w pobliżu miejscowości Krasnojarowo. Z doniesień mediów wynika, że samolot rozbił się w trakcie lotu szkoleniowego, a po uderzeniu w ziemię, stanął w płomieniach.
Z kolei według ukraińskiego portalu Militarnyj, powołującego się na rosyjski kanał Telegram Mash, samolot miał wykonywać przebazowanie na lotnisko Olenja w obwodzie murmańskim na północy Rosji, skąd często prowadzone są ataki na terytorium Ukrainy.
Rosja. Katastrofa bombowca Tu-95. Władze: Zginęło sześć osób
Na pokładzie maszyny było łącznie siedem osób. W wyniku wypadku zginęło sześciu członków załogi, a jedna osoba trafiła do szpitala z obrażeniami.
Były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko poinformował, ze Rosja wykorzystuje takie samoloty do przeprowadzania ataków na cele cywilne oraz infrastrukturę krytyczną na Ukrainie.
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) September 29, 2026According to Russia’s defense ministry, a Tu-95 strategic bomber crashed in the Amur region during a training flight. Six of the seven crew members were killed.
Russia uses such aircraft to launch long-range cruise missile strikes against civilian and critical infrastructure in… https://t.co/IkyWDPWrHr pic.twitter.com/m1XSMT1cTN
Doniesienia o katastrofie i liczbie ofiar potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony. "Samolot rozbił się na niezamieszkanym terenie. Według wstępnych raportów sześciu członków załogi zginęło, a jeden został ranny i ewakuowany do placówki medycznej" - przekazał resort obrony, cytowany przez agencję Interfax.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną wypadku była eksplozja zbiorników z paliwem. Inna wersja mówi o awarii silników. Przedstawiciele wojska zapewniają, że samolot nie był uzbrojony.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.