"Bardzo słaba kandydatka". Ekspert dosadnie o wyborze Tuska w Krakowie
– Była bardzo słabą kandydatką – stanowczo stwierdził doktor Jacek Sokołowski. – Wystawiono osobę, która kiedyś była związana z Krakowem, ale także z ekipą profesora Majchrowskiego, może nie uwielbianego, ale akceptowanego. Ale też do czasu – dodał ekspert, tłumacząc porażkę Moniki Piątkowskiej w przedterminowych wyborach w Krakowie.
– Piątkowska, czyli osoba spoza Krakowa, związana z ekipą Majchrowskiego, została wysunięta jako przeciwniczka kandydata, który wielkimi literami miał napisane "zmiana". Gibała był kandydatem zmiany – mówił doktor Jacek Sokołowski w studiu Wirtualnej Polski.
Według sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu – wykonanego w niedzielę przed losowymi lokalami wyborczymi w Krakowie – przedterminowe wybory prezydenta miasta zwyciężył z wynikiem 61 proc. głosów Łukasz Gibała – założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, radny miejski i przedsiębiorca. Jego kontrkandydatka, popierana przez KO oraz PSL, senator i prawniczka Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów.
- Wysunięto osobę ze starej ekipy, niezwiązaną z Krakowem, jednoznacznie afiliowaną politycznie, która się tego dosyć nieudolnie wypierała, co robiło już pod koniec wrażenie niemalże komiczne, bo twierdziła, że nie jest kojarzona z Platformą. Potykała się o własne nogi, w związku z czym spodziewałem się, że jej porażka będzie jeszcze większa - dodawał ekspert.
Sokołowskiemu wtórowała politolog Wiktoria Malinowska. – Zastanawiałam się, czy Monika Piątkowska może zaskoczyć. Nie zaskoczyła, dlatego że nie miała skąd brać głosów – mówiła Malinowska. Jej zdaniem na niekorzyść Piątkowskiej działał fakt, że senatorka kojarzona jest bardziej z Warszawą niż z Krakowem oraz że wywodzi się z tej samej partii politycznej, co odwołany w referendum Aleksander Miszalski.
Z kolei z sondażu exit poll OGB dla Polsatu i Newsmax Polska wynika, że Łukasz Gibała uzyskał 64,1 proc. głosów, a Piątkowska - 35,9 proc. głosów. Według OGB frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 42,6 proc.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.