Pożegnanie pani Darii, ofiary ataku w szkole. Rodzina wystosowała apel

Rodzina Darii Kasińskiej zaapelowała o poszanowanie prywatności podczas uroczystości pogrzebowych i powstrzymanie się od rejestrowania ceremonii.
Prośba skierowana była do przedstawicieli mediów oraz uczestników pogrzebu i dotyczyła zarówno fotografowania, filmowania, jak i przeprowadzania wywiadów.
Daria Kasińska zmarła w wyniku ataku 15-letniego byłego ucznia szkoły w Leszczydole-Nowinach, podczas którego ranne zostały trzy osoby.
W komunikacie opublikowanym w poniedziałek przez mazowiecką gminę Wyszków podkreślono, że uroczystości pogrzebowe zmarłej 37-letniej pracownicy szkoły mają mieć wyłącznie prywatny charakter.
"Zwracamy się z prośbą, aby uszanować wyłącznie prywatny charakter jutrzejszych uroczystości pogrzebowych oraz prawo Najbliższych do przeżywania żałoby w spokoju i skupieniu" - przekazano w apelu.
Szczególną prośbę skierowano do dziennikarzy, fotoreporterów i pozostałych przedstawicieli mediów, a także do wszystkich osób, które wezmą udział w ceremonii.
Apel do mediów. Rodzina prosi o poszanowanie prywatności
Bliscy tragicznie zmarłej Darii Kasińskiej zaapelowali o powstrzymanie się od rejestrowania przebiegu uroczystości zarówno w kościele, jak i na cmentarzu. Prośba dotyczy fotografowania, filmowania oraz wszelkich innych form utrwalania ceremonii.
Rodzina zwróciła się również o nieprzeprowadzanie wywiadów z jej członkami oraz pozostałymi uczestnikami pogrzebu. Jak zaznaczono w komunikacie, istotne jest poszanowanie prywatności osób, które będą żegnać zmarłą.
Apel został opublikowany przez gminę Wyszków w imieniu rodziny zmarłej. Bliscy proszą o umożliwienie im przeżywania tego trudnego czasu bez ingerencji w prywatny charakter uroczystości.
Leszczydół-Nowiny. Były uczeń zaatakował, nie żyje pracownica szkoły
Daria Kosińska zginęła w wyniku ataku 15-latka w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w miejscowości Leszczydół-Nowiny, do którego doszło w czwartek około 9.00 rano. Były uczeń placówki ranił na jej terenie trzy osoby - wśród nich była 37-letnia pracownica szkoły.
Mimo podjętej próby reanimacji, życia kobiety nie udało się uratować. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała niedługo później na antenie Polsat News, że 37-latka została zraniona w szyję. Kobieta osierociła dwójkę dzieci. - Policja natychmiastowo ujęła sprawcę tego ataku. Przy sobie miał trzy noże - dodała.
"Polityczny WF": Zagadkowa rozmowa w Białym Domu. Czy Trump namawiał Kosiniaka?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.