Na ulicy oburzeni pomysłem Nawrockiego. "Mamy swoich bohaterów"

Karol Nawrocki chce, żeby nowo planowana baza amerykańskich wojsk w Polsce nosiła nazwę "Fort Trump". Pomysł spotkał się z ogromną falą krytyki. Radosław Sikorski przyznał nawet, że takie zachowanie "nie buduje szacunku, a po drugie jest ryzykowne". Przeciwni są nie tylko politycy. – Jesteśmy w Polsce. Mamy swoich bohaterów – stwierdziła mieszkanka Białegostoku.
Reporter Wirtualnej Polski Michał Biały zapytał mieszkańców Białegostoku, co sądzą o pomyśle nazwania nowej, stałej bazy wojskowej USA w Polsce "Fort Trump".
– Ja szanuję polskich patriotów i tych, co umarli... Jakby nie patrzeć, to Amerykanie są mocarstwem. Nigdy mały nie dyktuje pewnych spraw dużemu – mówił mężczyzna. – To jest w Polsce, a nie w Stanach. My też jakieś warunki możemy postawić – zaprzeczył mu inny rozmówca.
Fort Reagana?
Większość rozmówców jest przeciwko pomysłowi. – Jesteśmy w Polsce i nazywajmy wszystko po polsku. Mamy swoich bohaterów – stwierdziła kobieta.
Radosław Sikorski stwierdził, że nazwanie bazy na rzecz prezydenta Stanów uważa za "demonstrowanie uniżoności".
– To może nazwijmy "Fort Reagana", dużo zrobił dla nas. Liczenie się z każdym kaprysem i wiązanie z tym naprawdę poważnej przyszłości Polski to jest przegięcie. Będą inni prezydenci. Nie ma znaczenia, jak to się będzie nazywać, nawet jeśli to się nie będzie podobać Trumpowi – mówił mężczyzna.
Pomysł Dudy
Sama koncepcja "Fort Trump" nie jest nowa. Pojawiła się podczas prezydentury Andrzeja Dudy. – Prezydent Duda zapewnił, że Polska będzie płaciła USA miliardy dolarów za stałą bazę naszych wojsk, więc rozważymy to – mówił Donald Trump w 2018 r.
– Jeśli chodzi o Donalda Trumpa, to wzbudza emocje, już abstrahując od tego, jakie kto ma sympatie polityczne, i to mogłoby się odbić czkawką. Tym bardziej że, powiedzmy, ma pomysły "złote". Od Grenlandii po inne historie – podsumowała kobieta. – Z tego, co ja widzę, to Trump chciałby przejąć wszystko – dodał inny z rozmówców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.