RTP DesportoSporting de Braga empata em Viena e segue para a Liga ConferênciaESPN DeportesAsí quedaron los caminos de Sabalenka, Swiatek y Gauff en el US Openוואלהשגריר ארה"ב בלבנון קיבל אור ירוק להפגש עם חיזבאללה | דיווחThe Jerusalem PostBritish PM reportedly ready to announce Israeli settlement trade ban in coming weeksESPNChampions League draw reaction: Good for Liverpool, bad for Barcelona, must-see games7sur7Biancone enfonce le clou pour Anderlecht (3-0)Daily Maverick‘DYING SQUAD’: Flying Squad’s wings clipped — no wheels for Nelson Mandela Bay rapid response copsBBC NewsJury deliberating in trial of Lindsay Clancy, US woman accused of killing her childrenMexico News DailyTamaulipas fuel-theft bust uncovers ranch hiding 135 exotic animals, from tigers to spider monkeysANSA SportScamacca entra e segna, l'Atalanta batte l'Hapoel e si qualifica in ConferenceCBS NewsTrump signs executive order to rename Lake Ontario "Lake America"SRF NewsBrasilianer glänzt in Zürich – Dos Santos verblüfft mit neuem Weltrekord über 400 m Hürden
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, August 27, 2026

Skażone jaja z Belgii nie trafiły do sprzedaży w Polsce. GIS wyjaśnia polski wątek

Translate

Skażone jaja z Belgii nie trafiły do sprzedaży w Polsce - przekazał RMF FM Główny Inspektorat Sanitarny. Polska została wskazana w unijnym systemie wczesnego ostrzegania RASFF po informacji o polskim odbiorcy. Jak ustalił GIS, firma kupiła kilka opakowań jaj w belgijskim sklepie na własne, prywatne potrzeby. Jaja nie zostały wprowadzone do obrotu w naszym kraju.

Skażone jaja z Belgii nie trafiły do sprzedaży w Polsce. GIS wyjaśnia polski wątek

Zdjęcie ilustracyjne (autor zdjęcia: Yvonne Hanson) /Shutterstock

Sprawa dotyczy największego w historii Belgii ogniska salmonelli. Zakażonych zostało ponad 300 osób, z tego dziesiątki trafiły do szpitali. Źródłem zakażeń jest ferma Laerco w Geel. Belgijskie służby wykryły ten sam szczep bakterii u chorych i na fermie.

Polska firma kupiła jaja w Belgii

Rzeczniczka GIS Agata Kubel-Grabau przekazała RMF FM, że 12 sierpnia sanepid otrzymał powiadomienie alarmowe RASFF nr 2026.7152 dotyczące dystrybucji potencjalnie skażonych jaj z Belgii do Polski.

Polskie służby wszczęły postępowanie wyjaśniające. Ustalono, że wskazany odbiorca nie zajmuje się dystrybucją żywności i nie jest pod nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Jest to firma innej branży, która zakupiła na swoje cele prywatne kilka opakowań jaj w sklepie w Belgii - przekazała rzeczniczka i podkreśliła: Jaja nie były wprowadzone do obrotu w Polsce.

Potwierdza to także Główny Inspektorat Weterynarii. Kwestionowane jaja nie zostały dostarczone do żadnych zakładów będących pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej - przekazała RMF FM rzeczniczka GIW Izabela Zdrojewska, dodając, że całość dochodzenia w tej sprawie pozostaje w kompetencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

RMF FM jako pierwsze zwróciło uwagę na polski wątek

RMF FM jako pierwsze zwróciło uwagę na polski wątek afery. W systemie RASFF wskazano Polskę jako kraj potencjalnie dotknięty tym problemem. Jeszcze zanim polskie służby poinformowały, że zakończyły swoje postępowanie, rzeczniczka belgijskiej agencji bezpieczeństwa żywności FASFC Hélène Bonte tłumaczyła RMF FM, że najbardziej prawdopodobne było, że ktoś kupił jaja w belgijskim sklepie, a zakup został zarejestrowany na polską firmę i polski adres. Bonte wskazywała, że jej zdaniem jaja nie trafiły na polski rynek. Na papierze wygląda to tak, jakby polska firma była objęta sprawą, ale jaja nigdy nie były sprzedawane w Polsce - mówiła.

Obecnie belgijska agencja FASFC łagodzi ocenę odpowiedzialności producenta Laerco z Geel. Twierdzi, że na obecnym etapie nie ma wskazań, iż hodowca działał w sposób, który można uznać za rażące zaniedbania.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.