„Nadszedł czas próby”. Piotr Duda apeluje po ślubowaniu Macieja Berka

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 14 października (14:12)
Po budzącym kontrowersje wśród części ekspertów i polityków ślubowaniu Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, lider „Solidarności” Piotr Duda wezwał do „zdecydowanych działań” w obronie tej instytucji. „Nie wolno nam milczeć” - podkreślił. Jak dodał, „znowu nadszedł czas próby”.
Piotr Duda - lider „Solidarności” (fot. Adam Warżawa) /PAP
Duda: Nie możemy się biernie przyglądać
Piotr Duda opublikował apel wzywający do aktywności w obronie Trybunału Konstytucyjnego na portalu X.
Dziś, w obliczu działań wymierzonych w niezależność Trybunału Konstytucyjnego, prób siłowego przejęcia nad nim kontroli, podważania znaczenia jego orzeczeń oraz prób wywierania presji finansowej, wzywam do zdecydowanej, wspólnej i solidarnej jego obrony. Zagrożony jest jeden z ostatnich bastionów niezależności instytucjonalnej, który w naszej ocenie władza usiłuje podporządkować swoim politycznym interesom. Nie ma na to naszej zgody! - podkreślił przewodniczący „Solidarności”.
Duda podkreślił, że kierowany przez niego związek już niemal pół wieku stoi na straży wolności, godności człowieka, praw pracowniczych i obywatelskich.
To dzięki odwadze i determinacji milionów Polaków odzyskaliśmy prawo do życia w demokratycznym państwie. Dziś znów nadszedł czas próby. Nie możemy biernie przyglądać się odbieraniu Polakom podstawowych praw i zamykać oczu na kolejne bezprawne poczynania rozchwianej władzy - ocenił.
Zdaniem lidera „Solidarności” konieczne są pokojowe, ale zdecydowane działania w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, praw jego pracowników oraz konstytucyjnych fundamentów Rzeczypospolitej.
Historia wielokrotnie pokazała, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Kiedy zostaje zagrożona – musimy stanąć w jej obronie! To jest nasz obowiązek wobec tych, którzy walczyli o wolną Polskę i odpowiedzialność wobec przyszłych pokoleń - podsumował Piotr Duda.
„Happening bez skutków prawnych”. Horała o ślubowaniu Berka
W ostrym tonie do dzisiejszych wydarzeń w Sejmie odniósł się też Marcin Horała - reprezentujący Rozwój Plus wicemarszałek Sejmu. Był on wśród tych członków prezydium tej izby, którzy nie uczestniczyli w dzisiejszym ślubowaniu Macieja Berka, złożonym „wobec prezydenta”, ale nie w jego obecności. Jego zdaniem „mieliśmy do czynienia z działaniami o charakterze bezprawnym”.
„Aby zostać sędzią Trybunału, należy złożyć ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Dzisiejszy happening w gabinecie Marszałka Sejmu nie spełnił tej podstawowej przesłanki. Całe wydarzenie ma więc charakter właśnie happeningu, nieniosącego ze sobą skutków prawnych” – ocenił wicemarszałek Sejmu. W jego ocenie Maciej Berek nie został sędzią TK, a co więcej, jego wybór przez Sejm nie był skuteczny.
Poseł Rozwoju Plus podkreślił, że nie uznaje i nie legitymizuje dzisiejszych wydarzeń w Sejmie. Jego zdaniem pogłębiają one chaos i bezprawie.
Jedyną możliwością przywrócenia normalnego działania Trybunału jest zaproponowany przez środowisko Rozwój Plus reset konstytucyjny. Polacy mają prawo oczekiwać sprawnego i niezależnego Trybunału Konstytucyjnego a obowiązkiem polityków jest zapewnić Trybunałowi takie warunki działania. Apeluję do rządzącej koalicji o powstrzymanie się od dalszych kroków na drodze bezprawia i chaosu - ocenił Horała.
Na koniec wicemarszałek Sejmu zapewnił, że prezydent Karol Nawrocki może liczyć w tej sytuacji na wsparcie Rozwoju Plus.
Bosak: Ten bałagan trzeba będzie posprzątać
W podobnym do Marcina Horały tonie wypowiedział się także Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu reprezentujący Konfederację.
Działania, które podejmuje rząd w sprawie TK, nie mają żadnej podstawy prawnej. Autorytet TK został zniszczony, a próba jego siłowego i niekonstytucyjnego przejęcia tylko pogarsza sytuację. Wykorzystanie do tego służb mundurowych ma charakter godzący w demokratyczny charakter naszego państwa – ocenił.
Bosak wytknął też rządzącym niekonsekwencję w podejściu do opinii Komisji Weneckiej, zarzucając zignorowanie tej, która była dla nich niewygodna (dotyczącej publikowania wyroków TK - przyp. red.).
Ten cały bałagan będzie trzeba posprzątać (zgodnie z zasadami praworządności, a więc w drodze ustaw i poprawek do Konstytucji), ale najpierw trzeba odsunąć od władzy układ Donalda Tuska, który obecnie niszczy nasze państwo – podsumował reprezentant Konfederacji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.