"Nie damy się zastraszyć". Stanowcze słowa Tuska po alarmach
Po ogłoszeniu alertów RCB i uruchomieniu syren w dwóch województwach, Donald Tusk opublikował w serwisie X nagranie nawiązujące do rocznicy sowieckiej agresji z 17 września 1939 r. Zwrócił w nim uwagę na bieżące zagrożenia ze wschodu.
– To nie były przypadki i dziś mówię z całą mocą: nie damy się zastraszyć – oświadczył Donald Tusk.
Zaznaczył, że Rosja nie musi wkraczać na terytorium kraju, ponieważ już prowadzi działania o charakterze hybrydowym. Zaliczył do nich akty sabotażu, dezinformację w internecie oraz ataki z użyciem dronów. Przekazał też informacje od państw sojuszniczych, z których wynika, że w najbliższych miesiącach może dojść do kolejnych prowokacji.
Tusk przypomniał, że we wrześniu 1939 r. Polska miała wsparcie sojuszników jedynie na papierze. Podkreślił, że dziś sytuacja wygląda inaczej dzięki obecności w strukturach Unii Europejskiej oraz NATO. Poinformował, że na obronność przeznaczane jest niemal 5 proc. polskiego PKB, co stanowi stawkę ponad dwukrotnie wyższą niż we Francji i prawie dwukrotnie wyższą niż w Niemczech.
– Z unijnego programu Safe pozyskaliśmy 44 miliardy euro – poinformował, podkreślając, że to najwyższa kwota ze wszystkich państw wspólnoty.
Dodał, że polskie granice są obecnie najlepiej strzeżone na całym kontynencie, a kraj buduje jedną z najsilniejszych armii w Europie. Zaznaczył jednak, że niezbędna jest do tego gotowość całego narodu.
– Nie szukamy wojny, ale jeśli ktokolwiek odważy się nas zaatakować, spotka się ze stanowczą odpowiedzią naszą i naszych sojuszników – podsumował Donald Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.