Prześwietlają fundusze UE po katastrofie pociągów. Wszczęto śledztwo

Prokuratura Europejska (EPPO) prowadzi śledztwo ws. możliwych nadużyć finansowych dotyczących środków unijnych, przeznaczonych na modernizację hiszpańskiej linii kolei dużych prędkości Madryt – Sewilla. W październiku doszło tam do tragedii, w której zginęło 69 osób.
Miejsce katastrofy kolejowej w prowincji Toledo ( /AFP/East News
Śledztwo zostało wszczęte z inicjatywy własnej EPPO. Dotyczy możliwych nieprawidłowości w wykorzystaniu funduszy UE, przeznaczonych na prace związane z bezpieczeństwem na linii kolejowej Madryt - Sewilla, na której 28 października 2026 r. w pobliżu miejscowości Urda w prowincji Toledo doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło 69 osób.
Prokuratura Europejska potwierdziła rozpoczęcie postępowania w związku z dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Nie przedstawiono jednak żadnych szczegółów sprawy. Co istotne, to nie jedyne dochodzenie dotyczące tej samej linii kolejowej. Pierwsze wszczęto w marcu 2026 roku.
Europejska Prokuratura jest niezależnym organem Unii Europejskiej odpowiedzialnym za prowadzenie postępowań, ściganie i stawianie przed sądem sprawców przestępstw naruszających interesy finansowe UE.
Jeden pociąg stał, drugi pędził. Zginęło 69 osób
Zgodnie z ustaleniami władz, 54 ofiary wypadku kolejowego w Urdzie, do którego doszło pod koniec października, to obywatele Hiszpanii, a pozostałe 15 to obcokrajowcy. Wśród cudzoziemców jest czterech Amerykanów, po dwóch Australijczyków i Japończyków, a także po jednym obywatelu Czech, Argentyny, Kanady, Francji, Portugalii, Meksyku i Tunezji.
Do tragedii w Urdzie doszło na trasie dużych prędkości łączącej Madryt z Sewillą, kiedy pociąg państwowego przewoźnika Renfe uderzył w tył składu prywatnego operatora Iryo. W katastrofie kolejowej zginęło 69 osób, a 110 zostało rannych.
Awaria sterowania i decyzje centrum kontroli
Według dotychczasowych ustaleń początkiem tragedii była awaria systemu sterowania ruchem LZB. W takich sytuacjach składy są automatycznie zatrzymywane, a dalszy ruch koordynuje centrum kontroli.
Kontroler miał zezwolić na dalszą jazdę dwóch pociągów jadących tym samym torem z Madrytu do Sewilli, choć maszynistka pierwszego składu – należącego do Iryo – dwukrotnie informowała, że nie może ruszyć. Kilka minut później pociąg Renfe uderzył w stojący skład.
Obecność dwóch pociągów na tym samym torze nie jest sama w sobie nietypowa. Na trasie kolei dużych prędkości Madryt-Sewilla kursuje ponad 130 pociągów dziennie (w obu kierunkach). System sygnalizacji powinien utrzymywać między nimi bezpieczny odstęp, a w normalnych warunkach LZB automatycznie ogranicza prędkość pociągu jadącego z tyłu i – jeśli to konieczne – uruchamia hamowanie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.