„Skąpcy” niezadowoleni mimo cięć Irlandii. Czy zablokują budżet UE?

Kraje „oszczędne” na czele z Niemcami, uznały za niewystarczające cięcia w wysokości 141 mld euro zaproponowane przez irlandzką prezydencję w nowym budżecie UE na lata 2028–2034. Redukcja o 8 proc. w porównaniu z propozycją KE miała być ukłonem w stronę tej grupy państw. Te jednak brutalnie skrytykowały projekt i go odrzuciły. To zapowiada, że na szybki kompromis nie ma co liczyć.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Szwecja i Holandia chcą większych cięć
Szwedzka minister do spraw europejskich Jessica Rosencrantz nie owijała w bawełnę i uznała nową propozycję za „nierozsądną”. „Liczby, które znalazły się na stole, nadal oznaczają absolutnie nieosiągalny wzrost. Jesteśmy więc bardzo daleko od porozumienia. Szwecja będzie nadal walczyć o lepszy budżet, a nie większy” – napisała na portalu społecznościowym.
Równie stanowcza jest Holandia. Minister finansów Eelco Heinen zapowiedział, że „przy takich krokach nie będzie porozumienia przed końcem roku. Holandia chce znacznie większego ograniczenia budżetu. Odsyłamy więc tę propozycję natychmiast z powrotem” – oświadczył.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz również skrytykował propozycję. „Budżet UE musi być możliwy do udźwignięcia dla tych, którzy ponoszą główny ciężar jego finansowania” – podkreślił.
Dania wskazuje natomiast, że cięcia obejmują obszary związane z największymi wyzwaniami Unii: bezpieczeństwem, kryzysem energetycznym, konkurencyjnością technologiczną i migracją. Zdaniem Kopenhagi budżet powinien zapewniać Europie środki na rozwiązywanie tych problemów, a nie ograniczać jej możliwości działania.
Państwa „oszczędne” chcą głębszych cięć we wszystkich obszarach, także w rolnictwie i polityce spójności. Domagają się również większego przesunięcia pieniędzy na konkurencyjność oraz obronność. Tymczasem irlandzka prezydencja mocniej ograniczyła wydatki na konkurencyjność, a środki na rolnictwo i politykę spójności zmniejszyła tylko o około 3 proc. w porównaniu z projektem Komisji Europejskiej.
Niekoniecznie porozumienie w grudniu
Projekt Irlandii spotkał się natomiast z życzliwym przyjęciem takich krajów jak Polska. Wiceminister do spraw europejskich Ignacy Niemczycki mówił w rozmowie z RMF FM, że to „dobra wiadomość dla Polski”. Chodzi o to, że polska "koperta" narodowa (około 123 mld euro) pozostaje nienaruszona.
Na razie stanowiska państw obozu „oszczędnych” i krajów broniących polityki spójności są bardzo odległe. Zapowiada to ostrą debatę na szczycie UE w Brukseli 15 i 16 października i stawia pod znakiem zapytania możliwość kompromisu w grudniu, na co liczy KE i irlandzka prezydencja. Jeden z dyplomatów kraju należącego do grupy "oszczędnych" powiedział RMF FM, że data grudniowa nie jest podstawowym wyznacznikiem. Jeżeli nie będzie głębszych cięć, możemy poczekać – przekonywał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.