Trump zmienia zdanie. "To nigdy nie było na stole"
Tańsze ceny paliwy. Tyle zapłacimy w weekend
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL
Podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Alabamy Donald Trump powiedział, że wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego "nigdy nie było na stole", mimo że wcześniej sygnalizował, iż administracja analizuje taką możliwość.
- To nigdy nie było na stole, ale to, co zrobiła Europa, jest wspaniałe - powiedział Trump. - Nie będziemy wprowadzać zakazu eksportu. Będziemy robić to, co do nas należy (...) Będziemy mieli mnóstwo ropy - dodał.
Europa uwolni rezerwy oleju napędowego
Państwa G7 we wspólnym oświadczeniu ogłosiły w piątek "przyspieszone uwolnienie rezerw oleju napędowego", do 100 mln baryłek ropy.
Stany Zjednoczone naciskały w ostatnich dniach na europejskich sojuszników, w tym Francję, Niemcy i Włochy, by uwolnili część rezerw oleju napędowego w związku z rosnącymi cenami tego paliwa.
Sprawa wzrostu cen paliwa do silników dieslowskich jest także ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu w USA.
Trump obwiniał Ukrainę o wzrost cen oleju napędowego w związku z jej atakami na rosyjskie rafinerie. Waszyngton wywierał nacisk na Kijów, by zaprzestał tego ostrzału. Ukraina deklaruje gotowość do przerwania ataków na obiekty energetyczne, jeśli do tego samego zobowiąże się Rosja, która odrzuca te propozycje.
Groźby Donalda Trumpa
Prezydent Trump zapowiadał wcześniej, że może wprowadzić zakaz eksportu oleju napędowego, którego USA są jednym z największych producentów na świecie. Przeciwko temu rozwiązaniu opowiadały się koncerny paliwowe.
Tradycyjnie głównym rynkiem eksportowym dla paliw z USA jest Ameryka Łacińska, lecz w tym roku nastąpiło przesunięcie w stronę Europy. Eksport do Europy wzrósł ponad dwukrotnie, m.in. ze względu na ograniczenia dostaw paliw z Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.