The Jerusalem PostIDF to discipline Givati soldiers who refused to board APC with female paramedicESPN DeportesBlog de fichajes: Betis le abre la puerta a Álvaro FidalgoESPNLIV cutting workforce amid uncertain futureDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026 ANALYSIS: ANC manifesto: Good to look at, nice to read — but hard to believeRTP DesportoMarco Silva quer Benfica "ao melhor nível" para enfrentar "reação" do Aarhusוואלהרוכב אופנוע נהרג בתאונת דרכים בכביש 65Mexico News DailyWhat’s the latest on the security situation in Mexicali?The Hollywood ReporterCarina Walker Named Head of YA at Amazon MGM StudiosEngadgetSoundcore's Nebula X1S projector is an incredibly bright version of its popular Nebula X1Variety5 Things About Dolly Parton You Didn’t Know: From Producing ‘Buffy the Vampire Slayer’ to the COVID VaccineCBS SportsThe cornerstone: Tennessee's NIL collective setting the curve with new brick-and-mortar retail storeCBS NewsLindsay Clancy trial testimony ends, closing arguments set for Thursday
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, August 26, 2026

Próba podpalenia fabryki na Słowacji. Ujawniono narodowości podejrzanych

Translate
  • Wśród zatrzymanych w związku z próbą podpalenia fabryki na wschodzie Słowacji są obywatel Ukrainy i dwóch obywateli Łotwy, z czego jedna osoba została zatrzymana w Niemczech.

  • Policja poinformowała, że zakład należący do firmy Skyeton próbowano podpalić najprawdopodobniej na zlecenie. Służby zabezpieczyły m.in. materiały zapalne i plany fabryki.

  • Zatrzymane osoby usłyszały zarzuty dotyczące przygotowywania szczególnie poważnego przestępstwa, a śledztwo ma wyjaśnić, na czyje zlecenie działały.

Zakłady, które planowano podpalić - jak podała policja - najprawdopodobniej na zlecenie, należą do ukraińskiej firmy Skyeton. W pierwszym oświadczeniu po ujawnieniu planów podpalenia zakładów koło Preszowa, firma stwierdziła m.in., że Rosjanie wielokrotnie próbowali zniszczyć zakłady produkcyjne na Ukrainie.

"Niedawna próba ataku na nasz zakład na Słowacji jest kolejnym dowodem na to, że ukraińscy producenci z branży zbrojeniowej stali się dla nich prawdziwą solą w oku" - czytamy w komunikacie Skyeton. Jednocześnie firma podziękowała słowackim służbom bezpieczeństwa za zatrzymanie osób planujących podpalenie fabryki.

Firma Skyeton zatrudnia w zakładzie na wschodzie Słowacji około 70 osób.

Policja stwierdziła w środę, że na bieżąco ocenia sytuację bezpieczeństwa i współpracuje ze służbami specjalnymi. W razie potrzeby podejmuje odpowiednie działania dostosowane do aktualnej sytuacji.

Słowacja. Próba podpalenia fabryki dronów. Minister obrony zabrał głos

Minister obrony Słowacji Robert Kaliniak powiedział w środę, że Skyeton produkuje drony obserwacyjne i ma słowacką licencję na eksport jedynie do USA i Wielkiej Brytanii. - Nie było licencji na wschód - powiedział minister dziennikarzom.

Kaliniak był pytany przez dziennikarzy o popularnego prorosyjskiego vlogera Andreja Palkę, który niedawno pokazał halę firmy Skyeton i nazwał ją "uzasadnionym celem rosyjskiej armii". Według ministra obrony takie filmy nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa.

- Każdy ma prawo wyrażać swoją opinię na takie tematy - powiedział Kaliniak. Dodał, że dostrzega zasadniczą różnicę między takimi filmami a determinacją sprawców, którzy wchodzą w posiadanie substancji łatwopalnych i podejmują próby podpalenia.

Akcja słowackich i niemieckich służb. Udaremniono atak na fabrykę dronów

We wtorek słowacka policja poinformowała o udaremnieniu ataku na fabrykę dronów na wschodzie kraju. Służby aresztowały trzy osoby, które przygotowywały się do podpalenia obiektu. Dwie osoby zostały zatrzymane na Słowacji, a jedna w Niemczech.

Policja dokonała również nalotu na miejsce, w którym podejrzani przygotowali się do ataku. Na miejscu zabezpieczono m.in. materiał zapalający - benzynę i napalm, a także odręczne plany fabryki, kamerę sportową, telefony komórkowe i różnego rodzaju narzędzia, które miały być wykorzystywane do operacji.

Podejrzani usłyszeli już zarzuty. Śledczy zarzucili im przygotowywanie do popełnienia szczególnie poważnego przestępstwa. W sprawie trwa śledztwo, które będzie miało na celu wyjaśnić na zlecenie kogo działali zatrzymani.

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.