Mróz-Gorgoń nie pojawiła się na konferencji. "Lepiej nie narażać jej na stres"
W poniedziałek rano w Grand Pavilonie ruszył panel, w trakcie którego jego uczestnicy mają rozmawiać o współpracy administracji, biznesu, nauki i kultury przy budowaniu wizerunku Polski za granicą. Organizatorem EFNI jest Konfederacja Lewiatan, w której Henryka Bochniarz pełni rolę prezydentki założycielki. W agendzie znalazły się też zagadnienia dot. koordynacji działań promocyjnych i oceny ich efektów.
Nieudany powrót na salony Mróz-Gorgoń
Ku zaskoczeniu wielu w wydarzeniu udział miała wziąć m.in. była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska. Barbarę Mróz-Gorgoń, jak wskazywał serwis Wirtualne Media, zaprosiła do Sopotu Henryka Bochniarz – przewodniczącą rady programowej EFNI, która notabene sama wcześniej rekomendowała ją premierowi Donaldowi Tuskowi na stanowisko pełnomocniczki rządu. Kilkukrotnie stawała też w jej obronie – m.in. na Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego oraz we wpisie na LinkedIn.
Po doniesieniach o tym, że bohaterka rządowej afery wystąpi w roli eksperta od promowania wizerunku marki Polski, w sieci wybuchła burza.
"No tego się nie spodziewałem! Odważnie, ale czy potrzebnie i czy wykład na EFNI nie zamieni się w konfrontację z publicznością, która zamiast o Markę Polski będzie chciała pytać o wizerunkową wpadkę Barbary Mróz-Gorgoń? Zwłaszcza że w dyskusji bierze udział Henryka Bochniarz, która promowała Barbarę Mróz-Gorgoń na stanowisko pełnomocnika rządu" – zastanawia się we wpisie na X dziennikarz TVN24 Piotr Świerczek.
"Pani Mróz-Gorgoń obok pana magistra Hałabały. Drim tim po prostu" – ironizuje Łukasz Warzecha. Dziennikarz, który opublikował na X listę zaproszonych do udziału w panelu gości, nawiązuje przy tym do Jakuba Wiecha i sprawy jego rozprawy doktorskiej.
"Co jeszcze trzeba zrobić w tym kraju, żeby się skompromitować? Rozumiem, że afera defraudacji środków i zerowych standardów naukowych nie wystarczyła? Chyba będę musiał zająć się Panią Mróz-Gorgoń na nowo, bo parę tropów mi zostało do zbadania. Powinienem?" – pyta z kolei dziennikarz Michał Piękoś.
"Uważajcie – idzie brygada Tuska!" – ostrzegał zaś Mateusz Morawiecki, wrzucając do sieci wygenerowany przez AI spot ze skompromitowanymi w ostatnim czasie osobami powiązanymi z rządem Donalda Tuska. Widać na nim m.in. Michała Kołodziejczaka czy Dawida K., którymi zainteresowała się prokuratura.
Efekt jest taki, że Mróz-Gorgoń zdecydowała się odwołać swój udział w panelu dot. Promocji marki Polska na ENFI.
– Jest w takim stanie, że sama uważałam, że lepiej nie narażać jej na kolejny stres – wyjaśniła uczestnikom powód jej nieobecności Henryka Bochniarz.
Afera z raportem AI
Afera, która zakończyła karierę Mróz-Gorgoń na stanowisku rządowym, wybuchła w sierpniu. Dotyczyła raportu "Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska", opublikowanego w listopadzie 2025 r. przez Fundację Marka Polska Think Tank, której Mróz-Gorgoń była prezeską. W dokumencie znaleziono liczne błędy merytoryczne, nieprawidłowe dane i fragmenty wskazujące na użycie sztucznej inteligencji – w tym określenie Katowic jako miasta na północy Polski oraz słowo "chlebowość".
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła pod koniec sierpnia śledztwo w sprawie raportu "Polaków portret własny", autorstwa Barbary Mróz-Gorgoń, po zawiadomieniu złożonym przez posłów PiS i Rozwoju Plus. Postępowanie dotyczy dwóch czynów: wyłudzenia dotacji publicznej oraz przekroczenia uprawnień przy jej rozliczeniu. Kwota, o którą chodzi, to blisko 180 tys. zł.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.