וואלה"הדברים הללו שקריים לחלוטין" | תגובת דובר צה"ל באנגלית לסרט "נז"א"CNN Türkİngiltere’de Hull City rüzgarı: Premier Lig'de kalıcı olacağını gösterdiInquirerPCG searches for fisherman after boat found burning off BatangasThe Jerusalem PostIsrael attacks only when attacked - and the Jordanian border is proof - opinionESPNWeek 1 winners and losers: Caleb Williams, Josh Allen shine; Ja'Marr Chase disappointsPunchSouth Korea interim coach denies using ChatGPT to prepare for matchesBollywood HungamaEXCLUSIVE: Anya Singh bags Vikram Bhatt’s 1920: Cold Winter; reunites with Ahan Shetty after Border 2한겨레AI 개발 경고음…영국 국왕, AI기업 경영진과 이번주 회담SözcüPetrol fiyatları çileden çıkardı: Komşuda halk, sokakları yaktıUOLInteligência de Seul investiga se ditador da Coreia do Norte tem um 3º filhoSouth China Morning PostHimalayan ‘glacier bankruptcy’ threatens water security for 2 billion in AsiaSky TG24Amazon sospende voli società che gestiva cargo precipitato a Miami
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 14, 2026

Ataki przy polskiej granicy. Prezydent Karol Nawrocki zamieścił 12 wpisów, ale nie o tym

Translate

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka

12 wpisów prezydenta Karola Nawrockiego o dożynkach

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Wojtek Jargiło

Prezydent Karol Nawrocki nie zabrał w niedzielę głosu na temat ataków dronów, które miały miejsce w zachodniej Ukrainie tuż przy granicy z Polską. Dzień spędził na Podkarpaciu, gdzie wczesnym rankiem mieszkańcy otrzymali alert RCB dotyczący operowania polskiego lotnictwa w przestrzeni powietrznej. Jak wyliczyła Maja Wójcikowska, w kolejnych godzinach prezydent opublikował łącznie 12 wpisów o dożynkach.

W niedzielę rano obok polskiej granicy trafione zostały stacja benzynowa oraz pociąg towarowy stojący na bocznicy. Służby przekazały, że wybuchy były efektem ataku dronów. Choć wszystko działo się bardzo blisko polskiego terytorium, żadne drony lub pociski nie wleciały do naszej przestrzeni powietrznej. Premier Donald Tusk w tym kontekście mówił później o eskalacji ze strony Rosji.

Szef rządu ostrzegł, że "najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć, niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium".

W związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a alerty RCB w tej sprawie zostały wysłane do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Po południu odbyła się odprawa z udziałem premiera, ministrów i służb w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W jej trakcie poinformowano o ustaleniach dotyczących wydarzeń z poranka.

Reakcja prezydenta? "12 wpisów o dożynkach"

Nawrocki nie skomentował w niedzielę rosyjskich ataków na zachodnią Ukrainę, w tym na cele przy granicy z Polską. Jego rzecznik Rafał Leśkiewicz przekazał jedynie, że prezydent "jest na bieżąco informowany o wszystkich incydentach i zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem RP przez działającą w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Dyżurną Służbę Operacyjną".

Prezydent w niedzielę przebywał w Tryńczy na Podkarpaciu, gdzie odbywały się Dożynki Prezydenckie. Dziennikarka TVN24 Maja Wójcikowska w programie "W kuluarach" przekazała, że wspólnie z Agatą Adamek sprawdziła profil prezydenta w serwisie X i doliczyła się tam "12 wpisów o dożynkach".

- Usłyszałam w Pałacu Prezydenckim, że ta komunikacja odbywa się na poziomie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W Ministerstwie Obrony Narodowej też [usłyszałam - red.], że na poziomie generałów, że tych kanałów komunikacji jest dużo. W tym kontekście wraca też pytanie [...] o ambasadorów - stwierdziła Wójcikowska.

Kolejna odsłona sporu o ambasadorów

Dziennikarka przypomniała, że minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski, ponownie zaapelował do prezydenta o podpisanie nominacji ambasadorskiej dla charge d'affaires w Kijowie Piotra Łukasiewicza.

- Usłyszałam w Pałacu, że rozmowy o takim pierwszym pakiecie ambasadorów były już na bardzo dobrym etapie. To był koniec wiosny, początek lata. Był pierwszy pakiet. Co prawda nie było tam ambasadora w Ukrainie, ale było wiele kluczowych z punktu widzenia polityki zagranicznej nazwisk. To miało być już wstępnie dogadane, ale jak słyszę, Pałac interpretuje to tak - Donald Tusk wkroczył do gry i nie zgodził się na jakiekolwiek rozmowy. Na obecnego chargé d'affaires, tego, który pracuje w Kijowie, zgodzić się nie chce prezydent ze względu na to, że kandydował z Wiosny [dawna partia Roberta Biedronia - red.] do europarlamentu. - powiedziała Wójcikowska.

Jak mówiły w programie "W kuluarach" dziennikarki TVN24, szef polskiej dyplomacji pozostaje na stanowisku, że prezydent powinien złożyć podpis pod nominacjami ambasadorskimi.

Sikorski w niedzielę ponawiał swój apel dotyczący prezydenckiego podpisu, będąc w Kijowie, gdzie spotkał się z przedstawicielami ukraińskich władz. - Pytanie, kiedy pojedzie prezydent Karol Nawrocki, bo był w Ukrainie jeszcze jako szef IPN-u. Jako prezydent nigdy jeszcze się nie wybrał, żeby okazać solidarność tym, którzy walczą z Rosją - podkreśliła dziennikarka Agata Adamek.

Reporter TVN24 Bartłomiej Ślak zwrócił uwagę, że podobne ataki jak ten z niedzielnego poranka wzmagają antyukraińskie nastroje.

- Co się zawsze pojawia? Pojawia się, że na przykład za jakimś aktem dywersji stoi obywatel Ukrainy, Ukrainiec zwerbowany w Donbasie, który pewnie nawet po ukraińsku nie mówi, ale chodzi też o to, żeby wbić się, niestety w ten bardzo gorący polityczny moment w Polsce - powiedział Ślak w programie "W kuluarach", nawiązując do zbliżającej się kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.

Zdaniem dziennikarza w aktywności rosyjskich służb i Władimira Putina chodzi między innymi o to, by "prowokować" polskich polityków pokroju Konrada Berkowicza z Konfederacji do powielania rosyjskiej propagandy. Przypomniał też dywagacje byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka z PiS, który na początku września unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy polscy żołnierze powinni wesprzeć kraje bałtyckie w razie ewentualnego ataku Rosji.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.