The Jerusalem PostUS Congresswoman Ilhan Omar's home raided in DOJ immigration probe - reportESPN DeportesBrewers vino de atrás ante Dodgers y abrió con triunfo SCLNESPNHollywood Allen: How the Bills QB has gone from MVP to 'cool as a cucumber' on setPunchUNHCR sounds alarm over funding crisisDaily MaverickMADLANGA COMMISSION: Ipid searches Hawks officer’s home after Madlanga extrajudicial killing allegationsBollywood HungamaJailer 2 Hindi release: Makers clarify Rajinikanth-starrer will hit theatres on October 15; say, “There has been no change”Global NewsTurkey gravy brand recalled due to undeclared mustardBBC NewsGarvaghy Road residents fail in bid to challenge Drumcree decisionNMENME’s top 10 shows from Beyond The Music 2026MintFormer financial services secretary Nagaraju named IL&FS CMD for two yearsn-tvTrump dealt, Putin tötet : Die Ukraine gerät plötzlich immens unter DruckConsequenceSacha Baron Cohen to Star in Quentin Tarantino’s Debut Stage Play The Popinjay Cavalier
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

"Proszę, wyjedźcie". Część mieszkańców wyspy ma dość amerykańskiego wojska

Translate
shutterstock_2820003967

Gubernator Okinawy Genta Koja i premierka Japonii Sanae Takaichi

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Toyo12/Shutterstock

Ponad tydzień po aresztowaniu żołnierza amerykańskiej piechoty morskiej pod zarzutem zabójstwa kobiety mieszkańcy Okinawy są "przestraszeni i sfrustrowani" - pisze "The Japan Times". Dziennik cytuje mieszkanki wyspy. - Nie mogę tego już dłużej akceptować - mówi jedna z nich. - Proszę, wyjedźcie - apeluje druga.

- Szczerze mówiąc moja pierwsza reakcja [na wieść o zabójstwie - red.] to było: "znowu to samo" - powiedziała w rozmowie z dziennikiem 23-letnia pracownica kawiarni w Naha, stolicy najbardziej wysuniętej na południe prefektury Japonii. - Jeśli zamierzają tu pozostać, muszą przestrzegać zasad. W przeciwnym razie trudno będzie uwierzyć, że możemy iść razem naprzód - dodała.

"Proszę, wyjedźcie"

Inna mieszkanka Okinawy, 55-letnia gospodyni domowa, wyraziła nadzieję, że Amerykanie opuszczą wyspę. - Nie mogę tego już dłużej akceptować. Ile jeszcze kobiet na Okinawie musi ucierpieć w ten sposób? Wszyscy są wściekli - stwierdziła kobieta w rozmowie z "The Japan Times". - Wiem, że Ameryka twierdzi, że będzie nas chronić w razie wojny, ale jedyne, co od nich dostajemy, to cierpienie. Proszę, wyjedźcie - dodała. Japońska gazeta zwróciła uwagę, że na Okinawie "wszelkie przestępstwa z udziałem sił amerykańskich od dawna wywołują ostrą krytykę obecności wojsk [USA - red.]".

Część rozmówców dziennika zwróciła jednak uwagę, że amerykańska obecność jest ważna dla wielu miejscowych firm, a cytowana wcześniej pracownica kawiarni przyznała, że "trudno jest domagać się całkowitego wycofania" Amerykanów. "Dochody związane z bazami wojskowymi stanowią około 5 proc. rocznego dochodu regionu" - podał "The Japan Times".

Mieszkający na wyspie Amerykanie obawiają się z kolei, że niedawne zabójstwo będzie źródłem napięć. Wśród nich właściciel baru w Naha, który powiedział "The Japan Times", że "nie wygląda to dobrze dla reszty z nas, którzy tu jesteśmy, chcemy tu spokojnie żyć i cieszyć się kulturą".

Żołnierz podejrzany o zabójstwo

20-letni kapral Devin Jacob Ballard został zatrzymany 4 października w związku z podejrzeniem zabójstwa 39-letniej Anny Yagi w hotelu w Naha. Kobieta zmarła 3 października, a przyczyną śmierci miało być uduszenie. 20-letniemu żołnierzowi zarzucono również kradzież portfela i plecaka należących do kobiety - informował Reuters.

Aktualnie czytasz: "Proszę, wyjedźcie". Część mieszkańców wyspy ma dość amerykańskiego wojska

Źródło zdjęcia: Michał Czernek/PAP/Reuters

W związku ze śmiercią kobiety amerykańscy żołnierze stacjonujący na wyspie w środę zostali objęci miesięcznym zakazem wychodzenia z koszar w godzinach nocnych oraz 48-godzinnym zakazem spożywania alkoholu - przekazała amerykańska stacja CBS News.

Większość spośród 18 tysięcy żołnierzy piechoty morskiej USA w Japonii stacjonuje właśnie na Okinawie. Obecność wojsk już wcześniej budziła sprzeciw - jak w 1995 roku po gwałcie na 12-latce. Do sytuacji, które wywoływały niepokój mieszkańców dochodziło także w późniejszych latach. W 2012 roku amerykańscy żołnierze zostali objęci godziną policyjną po tym, jak doszło do gwałtu na młodej Japonce. W 2017 roku Japończyk zginął po tym, jak amerykański żołnierz pod wpływem alkoholu zderzył się czołowo z jego pojazdem. W ubiegłym roku 22-letni amerykański żołnierz został skazany w Japonii na siedem lat więzienia za napaść seksualną.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.