Kandydaci reagują po ogłoszeniu wyników. "Spirala hejtu i nienawiści"

Łukasz Gibała zdobył najwięcej głosów w I turze wyborów na prezydenta Krakowa zgodnie z sondażami exit poll.
W drugiej turze mają się zmierzyć Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska, która w sondażach zajęła drugie miejsce.
W przemówieniach po ogłoszeniu wyników kandydaci skupili się m.in. na hejcie, który spadł na nich podczas kampanii.
Z sondaży exit poll opublikowanych po zamknięciu lokali wyborczych wynika, że do wyłonienia nowego prezydenta Krakowa potrzebna będzie druga tura.
W badaniach OGB dla Polsat News i Newsmax Polska oraz IPSOS najlepszy wynik uzyskał Łukasz Gibała z komitetu Kraków dla Mieszkańców (35,7 proc. według OGB i 36,6 proc. według IPSOS), który wyprzedził startującą z poparciem KO i PSL Monikę Piątkowską (28,4 i 24,4 proc.). Na trzecim miejscu uplasował się Michał Drewnicki z PiS (19,2 i 19,6 proc.).
Wyniki wyborów w Krakowie. Łukasz Gibała: Musimy zrobić absolutnie wszystko
Łukasz Gibała tuż po zamknięciu lokali wyborczych ocenił, że jego sztab osiągnął "naprawdę wspaniały wynik".
- Wygraliśmy pomimo spirali hejtu i nienawiści, która się na nas wylała w ostatni tydzień. Ale szczególnie cieszy mnie to, że tak wielu mieszkańców naszego miasta nie uległo tej perswazji, nie uwierzyło w obietnice polityków warszawskich. To bardzo ważne, bo samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki - powiedział Łukasz Gibała podczas swojego wieczoru wyborczego.
- Wygraliśmy pierwszy, mniej ważny etap, ale przed nami ten drugi, ważniejszy etap w walce o Kraków dla mieszkańców. Dlatego jutro zapraszam wszystkich o 6.45 rano na Rondo Mogilskie. Będziemy rozdawać obwarzanki, dziękować Krakowianom za poparcie i przekonywać do tego, żeby 11 października poszli i zagłosowali na Kraków dla mieszkańców - zapowiedział kandydat.
- To będzie bardzo krótka kadencja, więc jestem odpowiedzialny i nie obiecuję żadnych fajerwerków, żadnych wielkich inwestycji. To będzie raczej kadencja sprzątania po poprzednikach, kadencja przewracania normalności, audytów, rozliczeń i też równoważenie budżetu miasta, bo Kraków jest w fatalnej sytuacji finansowej - stwierdził Gibała w rozmowie z Polsat News i RMF FM.
- Moi drodzy, musimy zrobić absolutnie wszystko, żeby 11 października zwyciężył Kraków dla mieszkańców, a nie dla partii politycznych. Musimy zrobić wszystko, żeby przywrócić nadzieję i normalność, żeby posprzątać bałagan, żeby zakończyć w Krakowie epidemię kolesiostwa, partyjniactwa i nepotyzmu - podsumował.
Monika Piątkowska: Dwa tygodnie ciężkiej pracy
Prawdopodobna kontrkandydatka Gibały w drugiej turze wyborów Monika Piątkowska dziękowała za poparcie, jednocześnie przyznając, że mieszkańcy są zmęczeni tym, co stało się w ostatnich miesiącach w Krakowie.
- Bardzo serdecznie Wam dziękuję, dzięki Wam możemy iść dalej, mogę iść dalej i obiecuję wam, że najbliższe dwa tygodnie to będą tygodnie ciężkiej pracy na ulicach, rozmów i słuchania tego, na czym wam najbardziej zależy. Bardzo dziękuję za dotychczasowe rozmowy, za dotychczasowe wsparcie - dodawała.
- Wiecie, że kampania była, jest i pewnie będzie jeszcze trudna, pełna hejtu i brutalności w niektórych momentach. Wiemy, jak było. Ale dzięki temu, że czułam od was życzliwość, ciepło, idziemy dalej i jestem przekonana, że te dwa tygodnie będą czasem bardzo dobrych, życzliwych rozmów - zapewniała.
- Kilka tygodni temu miałam czwarte miejsce w sondażach. Dzisiaj jest to druga tura, drugie miejsce. Jest różnica, ale mamy dwa tygodnie, żeby wygrać te wybory i będę każdego dnia wraz z moim zespołem rozmawiała z wami, słuchała was i przekonywała was do tego, że naprawdę Kraków zasługuje na bezpieczeństwo, na stabilizację, na ewolucyjną zmianę, na rządy fachowe, merytoryczne i na kobietę prezydent - powiedziała Monika Piątkowska w rozmowie z Polsat News i RMF FM.
- Mamy świetne tereny w Nowej Hucie, będę rozmawiała z przedsiębiorcami, z korporacjami, z wszystkimi, którzy chcą inwestować w nasze mieście, wzmacniać nas gospodarczo, bo bardzo, bardzo tego potrzebujemy, biorąc pod uwagę stan finansów naszego miasta - zapowiedziała kandydatka.
Sondaż przed II turą wyborów
OGB sprawdziła, jak wyglądałoby poparcie dla obojga kandydatów przed II turą.
Na Łukasza Gibałę chce zagłosować 57,2 proc. ankietowanych, natomiast Monikę Piątkowską wskazuje 38,4 proc. badanych.
Jednocześnie 4,4 proc. uczestników badania nie zdecydowało jeszcze, na kogo odda głos w drugiej turze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.