Fala niezadowolenia we Francji. Rząd próbuje uspokoić nastroje. "Gniew nie pojawił się znikąd"
— Gniew wśród młodych ludzi nie pojawił się znikąd — powiedział Lecornu, zwracając się do narodu.
Premier oświadczył, że pierwsze działania rządu w odpowiedzi na postulaty protestujących — dotyczące m.in. zaniedbanych szkół, braku nauczycieli oraz dążenia do bardziej elastycznych planów zajęć — zostaną podjęte jeszcze w tym miesiącu. Rząd rozpatrzy zgłoszenia nadesłane na platformę publiczną uruchomioną we wtorek, aby umożliwić uczniom wyrażenie swoich skarg.
Czytaj nas częściej w Google
We wtorek w demonstracjach w całej Francji wzięło udział od 256 tys. osób (według policji) do 450 tys. (według organizatorów). Związki zawodowe, nauczyciele i lewicowe partie polityczne wyszły na ulice w geście solidarności z licealistami.
Jednak niezadowolenie we Francji wykracza poza szkoły. Gwałtowny wzrost cen paliwa, wywołany wojną w Iranie prowadzoną przez Stany Zjednoczone, pogłębił obawy związane z kosztami życia.
W odpowiedzi na rosnące ceny paliwa w sieci pojawiły się wezwania do protestu w stylu Żółtych Kamizelek, zaplanowanego na 17 października.
— W zeszły piątek [grupa G7] podjęła decyzję o uwolnieniu strategicznych rezerw paliwa. W ramach tych działań udostępnimy dystrybutorom we Francji 10 mln baryłek oleju napędowego z naszych rezerw — ogłosił Lecornu, twierdząc, że zwiększenie podaży obniży ceny oleju napędowego o 0,12–0,18 euro za litr.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Francja nadal dysponuje 8 mln baryłek produktów naftowych, które może udostępnić w ramach szerszego porozumienia wynegocjowanego w marcu po wybuchu wojny w Iranie, a w środę rano nieoficjalnie zasygnalizowała, że może udostępnić dodatkowo 2 mln baryłek oleju napędowego, jak informował wcześniej w środę serwis POLITICO.
Francuskie ministerstwo energii nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.
Lecornu zwrócił się również do francuskich rolników, którzy w ostatnich latach regularnie protestowali, aby zwrócić uwagę na trudności gospodarcze sektora. — Wśród osób najbardziej dotkniętych nagromadzeniem tych kryzysów są nasi rolnicy — stwierdził Lecornu.
Dodał, że w czwartek zostaną ogłoszone nowe środki uzupełniające nadzwyczajną ustawę dla rolników, która już przewiduje ponad 1 mld euro (4 mld 380 mln zł) wydatków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.