Mikrokraj Europy walczy, aby stać się przystanią dla kryptomilionerów
Malutki prom przewozi pół tuzina mężczyzn potężnym Dunajem. Po prawej stronie mijamy brzegi rzeki w Serbii; po lewej lasy Chorwacji mienią się w słońcu.
Ale Vít Jedlicka, lider grupy — ubrany w buty biznesowe, marynarkę i świeżo wyprasowaną koszulę — nie ma czasu na rozmyślanie o raju lśniącym błękitem, który jest przed nim. To nie jest rejs rzeczny.
Czytaj nas częściej w Google
— Będziemy tam za 20 minut — mówi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wszyscy na pokładzie znają cel: Liberland. Tak załoga łodzi nazywa kraniec półwyspu, położonego między Serbią a Chorwacją. Twierdzą, że założyli tam nowe państwo w sercu Europy, którego celem jest stworzenie państwa wolnościowego, opartego na technologii leżącej u podstaw kryptowalut.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.