Trump rozmawia z doradcami. Tak republikanie stracili kontrolę nad Kongresem
- Republikanie musieli bronić mandatów w stanach uznawanych dotąd za bezpieczne dla ich ugrupowania.
- Kampanię osłabiły także nietrafione decyzje dotyczące kandydatów do Senatu.
- Trump rozpoczął intensywną trasę po USA dopiero w ostatnim miesiącu kampanii.
Według wywiadów przeprowadzonych przez CNN z kilkunastoma współpracownikami, doradcami i działaczami Partii Republikańskiej Trump prywatnie zastanawiał się, w jaki sposób republikanie znaleźli się w tak poważnych kłopotach politycznych. Miał świadomość, że gdy jego partia zmierza ku druzgocącej porażce.
W połowie października Trump miał zapytać bliskiego współpracownika, jak Partia Republikańska znalazła się w tak trudnym położeniu. Prezydent nieustannie powracał do tego pytania podczas podróży po kraju.
W ciągu trzech dni uczestniczył wtedy w czterech wiecach. – To mnóstwo podróży. I wciąż pyta: "Jak do tego doszliśmy?" – relacjonował prywatną rozmowę z prezydentem informator CNN.
Wojna z Iranem i ceny paliw obciążyły kampanię GOP
Największym problemem okazała się decyzja o rozpoczęciu wojny z Iranem. Konflikt szybko wpłynął na ceny ropy, paliw i produktów spożywczych. Administracja początkowo przekonywała, że działania zakończą się w ciągu czterech do sześciu tygodni, jednak wojna trwała dłużej i zdominowała debatę publiczną.
– Jeśli ropa osiągnie 100 dolarów za baryłkę, kto wie? To ryzyko polityczne, bez żadnych wątpliwości – mówił jeden z doradców Trumpa.
Jak podkreśla CNN, wzrost kosztów życia pogorszył notowania prezydenta. Trump odrzucał zarzuty dotyczące drożyzny, a także przekonywał, że krótkotrwałe problemy gospodarcze są ceną za wojnę. Republikańscy kandydaci mieli trudności z odcięciem się od prezydenta. Obawiali się zarówno utraty wyborców umiarkowanych, jak i gniewu jego najbardziej lojalnego elektoratu.
– Szczerze mówiąc, winna jest tylko jedna osoba. Gdyby nie było wojny, te wybory wyglądałyby zupełnie inaczej – powiedział strateg Partii Republikańskiej z Arizony Barrett Marson.
Republikanie próbowali ratować wynik w ostatniej chwili
W obliczu słabnącego poparcia Trump zgodził się przeznaczyć setki milionów dolarów z funduszu MAGA Inc. na końcową fazę kampanii. Sam zaczął odwiedzać kolejne miasta niemal każdego dnia i apelował do zwolenników, by głosowali na republikańskich kandydatów.
– Proszę was, udawajcie, że jestem na karcie wyborczej. Kiedy mnie na niej nie ma, ludzie nie przychodzą. Proszę, przyjdźcie i zagłosujcie – mówił podczas wiecu w Michigan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.