Akcja ratunkowa u wybrzeży Rumunii. Nieoficjalnie: Dron uderzył w statek

Na Morzu Czarnym trwa zakrojona na szeroką skalę operacja poszukiwawczo-ratunkowa. Na przewożącym zboże statku „Royad Mammadov” wybuchł pożar. Z najnowszych informacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rumunii wynika, że dwie osoby zginęły, a 11 udało się uratować. Wcześniej informowano, że kapitan został ranny, a 13 członków załogi zaginęło. Według News.ro, statek został trafiony przez drona w pobliżu platformy wiertniczej w Pescăruș.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Rumuńskie Dowództwo Marynarki Wojennej poinformowało, że w poniedziałek około godziny 11:00 zostało zaalarmowane o poważnym incydencie poza wodami terytorialnymi Rumunii.
Przerażeni członkowie załogi poinformowali służby ratunkowe, że na pokładzie wybuchł pożar. Poprosili o pomoc.
Centrum Koordynacji Morskiej w Konstancy (MRCC) zwróciło się o interwencję do Rumuńskiej Agencji ds. Ratowania Życia Ludzkiego na Morzu i mobilizację jednostek ratowniczych.
„Według wstępnych informacji kapitan statku jest ranny, a 13 członków załogi zaginęło” – poinformował rumuński dowództwo marynarki wojennej. W późniejszym komunikacie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rumunii przekazano, że zginęły dwie osoby, a 11 udało się uratować.
Rumuńskie media informują, że załadowany zbożem „Royad Mammadov” został trafiony przez drona w pobliżu platformy wiertniczej Pescăruș. Na pokładzie wybuchł pożar. Statek wypłynął z portu Ismail na Ukrainie i zmierzał do Rawenny we Włoszech.
Rumuński Urząd Marynarki Wojennej nie potwierdził jednak dotychczas w oficjalnym komunikacie, że przyczyną incydentu był dron.
Według dostępnych danych morskich Royad Mammadov pływa pod banderą Saint Kitts i Nevis. Jednostka ma około 140 metrów długości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.