ESPNThe only MLB playoff preview you need: World Series odds, likely MVPs and how far all 12 teams will goThe Jerusalem PostHezbollah's Nasrallah commemoration exposes its lost standing in Lebanon, expert saysPunchAI should complement, not replace, judicial officers – A’Ibom CJESPN DeportesAl Rojas Vivo: Álvarez, Sánchez, Durán, Stewart y Espada, los latinos de 2026Inquirer‘Most unique’ birds documented in Apayao biosphereColliderNew James Bond Release Officially Adds a 'Game of Thrones' StarAnime News NetworkStalled Despera Anime Project Gets MangaPopular ScienceBald eagles Shadow and Kaydee share a peaceful morning, Jackie’s memorial service approachesVariety‘Stillwater’: Amazon Series Based on Graphic Novel Casts Ben Hardy in Lead RoleBBC عربي"محادثات مرتقبة غير مباشرة" بين واشنطن وطهران في نيويورك، وخامئني يقول إن "القوات الأمريكية ستُجبر على مغادرة بحر العرب"20 Minuten«Bin 100 Meter reingelaufen»: Bodensee-Pegel so tief wie noch nieBBC NewsBest thing we can offer young people is a job, not benefits, says chancellor
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Próba ataku na bazę RAF w Anglii? Policja podała nowe fakty, media wskazują na jedno państwo

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 28 września (15:24)

Pięciu mężczyzn aresztowanych w związku z domniemaną próbą ataku terrorystycznego na bazę RAF w Fairford na południu Anglii to obywatele brytyjscy w wieku od 23 do 25 lat – przekazała w poniedziałek policja. Wszyscy są londyńczykami. Policja dodała, że pojawiły się nowe wątki śledztwa.

Próba ataku na bazę RAF w Anglii. Policja podała nowe fakty, media wskazują na jedno państwo

Policyjny kordon w Fairford. Fot. NEIL HALL /PAP/EPA

Wszyscy podejrzani mężczyźni mieszkają na co dzień w Londynie – poinformowała CTP, policja antyterrorystyczna. To trzech 24-latków z dzielnic: Camden, Westminster i Willesden oraz mający 23 i 25 lat mężczyźni z Westminster.

Według komunikatu śledczy „przez całą noc prowadzili oględziny miejsca zdarzenia i szereg innych działań, które doprowadziły do pojawienia się wielu nowych wątków dochodzenia”.

Geopolityczne pytania

Policja podkreśliła, że nadal ustala wszystkie okoliczności, w tym motywację podejrzanych. „To niezwykle złożona i zakrojona na szeroką skalę operacja, w którą zaangażowane są lokalne i krajowe służby policyjne, Ministerstwo Obrony oraz lokalne instytucje” - podkreśliła w komunikacie Vicki Evans, krajowa koordynatorka ds. przeciwdziałania terroryzmowi. 

Zaapelowała o unikanie spekulacji co do przyczyn ataku, choć przyznała, że zdaje sobie sprawę z pojawiających się „geopolitycznych pytań”.

W niedzielę brytyjskie media – m.in. „The Times”, Sky News i „Daily Telegraph” poinformowały, powołując się na anonimowe źródła w policji, że według śledczych najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, iż w organizację ataku zamieszany był Iran.

Amerykańskie lotnictwo używa brytyjskiej bazy w Fairford do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.

Minister obrony Wes Streeting podkreślił w poniedziałek w Sky News, że rząd zdaje sobie sprawę, iż brytyjskie bazy wojskowe to potencjalny cel dla terrorystów. Zastrzegł jednak, że na tym etapie nie może mówić o konkretach, w tym o ewentualnym udziale innego państwa.

Policyjny kordon bezpieczeństwa

Policyjny kordon bezpieczeństwa wciąż otacza miejsce zatrzymania podejrzanych. Mieszkańcy 85 gospodarstw spędzili noc poza domami i nadal nie mogą do nich wrócić.

Policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę pięciu mężczyzn, początkowo w związku z potencjalnym naruszeniem ustawy o materiałach wybuchowych. Następnie zostali ponownie aresztowani w związku z podejrzeniem przygotowania aktu terroru.

Premier Andy Burnham podkreślił w niedzielę, że wydarzenie było „bardzo niepokojące” dla lokalnych mieszkańców.

Prezydent USA Donald Trump ocenił tego samego dnia, że zatrzymani chcieli dokonać „dużych zniszczeń” i pochwalił amerykańsko-brytyjską współpracę służb w tej sprawie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.